Właśnie wróciłem po przyjęciu drugiej dawki szczepionki AstraZeneca, więc nie oczekujcie ode mnie zbytniej inwencji. Jestem tu tylko po to, aby zaprezentować Vertedero Animado de la Semana, które przychodzi z wszystkimi przeciwciałami niezbędnymi do uniknięcia nudy: pieski, małpki, wypadki, ciekawostki i zadziwienia wszelkiego rodzaju. A wszystko to przy akompaniamencie piosenki. W tym przypadku...

Vertedero Animado de la Semana (N°167)

„Diggy Diggy Hole” zespołu Wind Rose, polecany przez Andresa Medinę. Ciężkie, dobre granie. Tak jest. Miłego słuchania!

HIPNOTYZUJĄCA I SZALONA FIZYKA

RÓB TO PO SWOJEMU, SŁONIU

ZASŁUGUJE NA ZŁOTY MEDAL

MEDUZOWE LARWY

BYŁ SMUTNY I...

CO DO LICH...?

PODWÓJNY MORTAL

IGRZYSKA OLIMPIJSKIE 1908

UKŁAD ODDECHOWY GĄSIENICY

CO PANI CHCIAŁA ZROBIĆ?

BUDDA ZAMIATA PODŁOGĘ

KRÓLIK KRADNIE CIASTKA

MARMOSETA PIGMEJSKA

STRIKE!

STRZELANIE DO WABIKÓW

ŻONGLERKA I SURFING

SAMOCHÓD, KTÓRY PARKUJE SAM (1933)

NOM NOM NOM PYSZNE GLONY

BABCIA NIETRZYMAJĄCA

W NIESKOŃCZONOŚĆ I JESZCZE DALEJ

ODKRYWAJĄC OPAL

PRAWDA JEST GDZIEŚ TAM

Z TROCHĘ RYŻU WSZYSTKO SIĘ ROZWIĄŻE

BIJĄC REKORDY ŚWIATOWE

JESZCZE SIĘ NADAJE, JESZCZE SIĘ NADAJE

NARNIA JEST PRAWDZIWA

HMMMM...

ZŁE INTERPRETACJE

RATUJĄC TERO TERO

TERAZ JEST MOJE!