Właśnie wyszedł mój przyjaciel, który przyniósł kwiaty i fernet do podziału. Skończyliśmy "na głowie", jak mówimy tutaj. Na szczęście miałem już mniej więcej przygotowany Vertedero Animado. Przypuszczam, że ma w sobie bardzo ładne rzeczy, jak zawsze. Sam dużo się śmiałem, wrzucając to, ale w tym momencie śmieję się nawet, gdy ugryzie mnie komar. Na pewno jest jakiś piesek, jakiś zabawny wypadek i jakiś dowcip, między innymi niesamowite rzeczy. Wszystko to w towarzystwie utworu muzycznego. W tym przypadku…
Rio, świetny teledysk Duran Duran. Dla koneserów i dla wszystkich innych. Miłego oglądania!