Gra wideo może zapaść w pamięć z wielu powodów, ale czasem wystarczy sama muzyka, by tak się stało. Wielu pasjonatów publikuje te utwory i ścieżki dźwiękowe (soundtracki) na różnych platformach (ze wszystkimi problemami, jakie to pociąga za sobą). Jednak portal VGMusic oferuje ponad 30 tysięcy plików MIDI z całkiem solidnymi odwzorowaniami.

VGMusic: Ponad 30 tysięcy plików z muzyką z twoich ulubionych gier
30 tysięcy plików z muzyką z twoich ulubionych gier

E1M1. Nie potrzebujesz nic więcej, wiesz, o czym mówię. Śmiem twierdzić, że muzyka już brzmi ci w głowie. Taka jest moc ścieżki dźwiękowej lub piosenki. Jeśli chcemy jej posłuchać ponownie, pierwsza myśl to pewnie YouTube (albo i Spotify), ale istnieje też inna droga: odtwarzanie w formacie MIDI.

Większość współczesnych tytułów porzuciła MIDI na rzecz innych formatów, ale wciąż wielu entuzjastów dzieli się własnymi wersjami. Jednym z najlepszych miejsc do ich pobierania jest portal VGMusic.

VGMusic: Najlepsze utwory z gier w wersji MIDI

VGMusic: Ponad 30 tysięcy plików z muzyką z twoich ulubionych gier
Retro dominuje w katalogu, ale nie brakuje też przykładów z nowszych gier

Strona ma dość archaiczny wygląd, ale jest funkcjonalna. W lewej kolumnie znajdują się dedykowane kategorie dla Nintendo, Segi, Sony, Microsoftu, NEC, SNK i Atari, a także szersze działy: „Computer Systems” (DOS, Windows i Commodore), „Others” (ColecoVision, Intellivision itd.) oraz „Miscellaneous” (automaty do gier, medley).

Reszta to kwestia znalezienia właściwego pliku MIDI i kliknięcia, by go pobrać. Nie potrzeba kont ani limitów dziennych. Oczywiście kolekcja nie jest idealna – ulubieńcy publiczności mają zwykle znacznie bogatszy wybór. Na przykład Undertale ma trzy wersje Megalovanii, a Super Mario Bros. – dziewięć opracowań Underwater.

VGMusic: Ponad 30 tysięcy plików z muzyką z twoich ulubionych gier
Jeśli użytkownik chce podzielić się własną wersją, może to zrobić, ale nie ma mowy o ripach.

Nasuwa się pytanie: dlaczego brakuje tylu „klasyków”? Po pierwsze, VGMusic nie akceptuje ripów oficjalnej muzyki, czyli nagrań wyciągniętych wprost z gier. Po drugie, niektóre konwersje do MIDI po prostu nie brzmią dobrze (wszystko, co do tej pory usłyszałem z Silent Hill, jest dość kiepskie) albo są niemożliwe. Wreszcie VGMusic reaguje na prośby oryginalnych twórców o usunięcie utworów, jak w przypadku Bobby'ego Prince'a (twórcy E1M1) i Chrisa Huelsbecka (Giana Sisters). Tak czy inaczej, to ponad 30 tysięcy plików i mnóstwo materiału do odkrycia. Link poniżej!

Oficjalna strona: Kliknij tutaj.