VNC (skrót od Virtual Network Computing) to jedno z najpotężniejszych narzędzi, jakie ma każdy administrator do zdalnego sterowania komputerem... jeśli wie, co robi. System VNC wdrożony bez odpowiednich zabezpieczeń oznacza komputery w pełni otwarte na Internet. VNC Roulette to nowy portal, który prezentuje zrzuty ekranu i adresy IP tych komputerów.
Zdalna administracja – wygoda i niebezpieczeństwo
Niejednokrotnie musiałem przeprowadzać zdalne poprawki przez TeamViewer. Jest łatwy w obsłudze dla obu stron i nie kosztuje nic w przypadku użytku osobistego, ale bardziej zaawansowani użytkownicy zwykle wybierają narzędzia takie jak RealVNC, TightVNC i inne podobne produkty. Zdalna administracja jest bardzo przydatna, a zarazem bardzo niebezpieczna. Ustanowienie podstawowych środków bezpieczeństwa nie jest opcjonalne, ale wiele osób to ignoruje, podobnie jak zostawiają otwartą sieć WiFi, dając każdemu przechodniowi dostęp do sieci. Innymi słowy: komputer uruchamiający serwer VNC bez minimalnej ochrony może być widziany przez każdego, kto go znajdzie... i to właśnie prowadzi nas do VNC Roulette.
Co można zobaczyć na VNC Roulette?
Jak sama nazwa wskazuje, VNC Roulette to swego rodzaju „ChatRoulette” skupiający się na wszystkich tych wystawionych komputerach, przechwytując zrzut ekranu i adres IP każdego z nich. Niektóre rzeczy, które pojawiły się w tym wirze obrazów, są wprost zabawne, od gry w Pajaka w Windows XP pod sesją VirtualBox po system „opinii”, w którym użytkownik może ocenić jakość toalety... ale inne są prawdziwym horrorem. Wśród najgorszych znaleźliśmy obraz z informacjami o pacjentach, w tym datą urodzenia, numerami telefonów i adresami fizycznymi.
Portal zhakowany, a problem pozostaje
Ciekawostką jest to, że osoby zainteresowane wejściem na VNC Roulette nie będą mogły tego zrobić. Portal został zhakowany przez grupę FatalSec i wszystko wskazuje na to, że minie trochę czasu, zanim wróci do normalnego działania, chociaż istnieje mirror, który działa bez problemów (link poniżej). To jednak nie o to chodzi. Proste wyszukiwanie w portalu Shodan w sprawie protokołu RFB daje ponad pół miliona wyników, a kto wie, ile z nich nie ma hasła. Cyberataki są na porządku dziennym, ale bezpieczeństwo zawsze zaczyna się od naszej strony, a gdy spotykamy takie nowości jak szpitale dotknięte ransomware, prawda jest taka, że nas to nie dziwi...