Winamp opublikował swój kod… ale nie jest wolny
Winamp opublikował swój kod… ale nie jest wolny

Przez długi czas krążyła plotka, że klasyczna wersja Winampa stanie się wolnym i otwartym oprogramowaniem. W ostatnich godzinach potwierdziliśmy, że plotka jest… mniej więcej prawdziwa: Tak, kod Winamp legacy został opublikowany na GitHubie, ale warunki licencji całkowicie zabraniają dystrybucji zmodyfikowanych wersji. Jeśli ktoś myśli o stworzeniu specjalnej, super-spersonalizowanej edycji odtwarzacza… będzie musiał zrobić to prywatnie.

Winamp nie tylko był „tym” odtwarzaczem MP3, z którym dorastali miliony użytkowników. Działał też jako środek twórczej ekspresji dzięki skórkom, które rozwinęły się do tak wysokiego poziomu, że dziś mają własne muzeum. Osobiście nie mam zainstalowanej kopii Winampa, ale używam przenośnej wersji QMMP ze skórką Winampa na wierzchu, a doświadczenie jest praktycznie identyczne.

Co mam na myśli? Że zawsze trzymamy radar włączony, czekając na jakąś oficjalną nowość od Winampa… i zarejestrowaliśmy *blip* w ostatnich godzinach. Profil na GitHubie o nazwie WinampDesktop opublikował to, co wydaje się być kodem wersji 5.9.2 klasycznego Winampa. W tym momencie każdy by świętował… ale prawda jest taka, że spędziliśmy cały dzień na debatowaniu nad szczegółami jego licencji.

Winamp i niejednoznaczność «source available»

W artykule 4, punkcie 1 licencji Winamp Collaborative License w wersji 1.0.1 odkrywamy, że użytkownik może wnosić optymalizacje i poprawki błędów do projektu. Takie wkłady muszą zostać wysłane do oficjalnego repozytorium w celu późniejszej oceny i zostaną włączone według uznania.

Jednak artykuł 5, punkt 1 całkowicie zabrania dystrybucji zmodyfikowanych wersji oprogramowania, zarówno w formie kodu, jak i pakietów binarnych. Prawo do udostępniania oficjalnych wersji i ich modyfikacji pozostaje pod kontrolą osób odpowiedzialnych za repozytorium.

Winamp opublikował swój kod… ale nie jest wolny
Myślę, że to ostatnia klasyczna kompilacja, 5.9.2

Część internetu zinterpretowała to jako „żadnych forków”, ale to nie jest nieporozumienie: oryginalna wersja licencji wyraźnie zabraniała forkowania: „No Forking: You may not create, maintain, or distribute a forked version of the software.” Jeśli nie możemy tworzyć forków, jak mamy udostępniać modyfikacje? Sytuacja osiągnęła tak absurdalny poziom, że użytkownik zaproponował otwieranie issue w repozytorium i publikowanie kodu przez komentarze.

Winamp opublikował swój kod… ale nie jest wolny
... powiedzmy, że to był błąd, a poza tym kolidowało to z warunkami korzystania z GitHuba.

Po zaktualizowaniu licencji repozytorium ma już prawie 800 forków, ale pierwotne warunki pozostają niezmienne: każdy zainteresowany może używać, modyfikować i studiować kod, pod warunkiem że robi to w sferze prywatnej. Zmodyfikowanie go tak, aby działał na 386 w osobistym laboratorium retroinformatyki – tak. Udostępnienie tej modyfikacji w pakiecie prêt-à-porter o nazwie „RetroAmp386” – nie.

Myślę, że to szkoda. Z historycznego punktu widzenia zachowanie kodu jest „wystarczające”, ale użytkownicy chcą robić więcej. Mam nadzieję, że to się rozwinie i wkrótce stanie się „wolne i otwarte oprogramowanie”.

Link do projektu: Kliknij tutaj