Jedną z najczęstszych rekomendacji dla użytkownika mającego problemy z Windowsem jest przyjęcie jakiejś odmiany Linuksa, choć większość nie wychodzi poza tę rekomendację, nie zgłębiając różnic czy przyszłych trudności. Jednak ktoś tam postanowił pójść o krok dalej i zaczął sprzedawać kopie „Windowsa 12” – systemu operacyjnego, który obiecuje spójne aktualizacje, odporność na złośliwe oprogramowanie i dobrą wydajność. W istocie… Linux z tapetą Windowsa.
Użytkownicy Linuksa starają się przedstawiać ten proces jako „coś prostego”, ale jeśli mamy być szczerzy… to nie jest. Dla wielu osób przejście z jednej wersji Windowsa na kolejną może być traumatyczne, a pomysł przeskoczenia na Linuksa jest odrzucany natychmiast. Nie oznacza to jednak, że świat Linuksa opuścił ręce. Wręcz przeciwnie: istnieją projekty szczególnie skupione na przejściu z Windowsa na Linuksa... ale od czasu do czasu pojawia się ktoś, kto postanawia dodać szczyptę kreatywności i humoru. To prowadzi nas do nowego „Windows 12 Lite”, odkrytego przez użytkownika „hexsayeed” na Reddicie.
Bez aktualizacji podczas pracy, bez nieudanych aktualizacji, które „zmuszają do kupowania kolejnego Windowsa 10”, odporność na wirusy i ransomware, może działać obok Windows 10 i Windows 7, „ponad trzy razy szybszy niż Windows 10”, 80 000 dostępnych programów, idealny dla graczy ze Steamem i „sterownikami Nvidea”, bez licencji, aktywacji i telemetrii. Brzmi jak idealny system operacyjny... mimo częściowo łamanego angielskiego.
Historia tego Windowsa 12 staje się jeszcze bardziej interesująca, gdy odwiedzimy jego oficjalną stronę, która wygląda jak wyjęta ze starej kopii zapasowej Geocities z Archive.org. Nawet adres krzyczy „1995” w twarz, ale jeśli odłożymy na bok wygląd, widać, że ktoś włożył sporo wysiłku w wyjaśnienie cech tego systemu operacyjnego.
W rzeczywistości zawartość DVD to nic innego jak Linux Lite 4.8, ze zrzutem wykorzystującym tapetę wyjętą z Windowsa 10. Dystrybucja podąża tą samą ścieżką co inne spin-offy oparte na Debianie i Ubuntu, z XFCE jako głównym interfejsem i repozytoriami Ubuntu LTS, aby być na bieżąco. Jej wymagania są dość skromne (podstawowy netbook powinien sobie poradzić), a w zestawie znajduje się pakiet oprogramowania, który uważamy za klasykę w Linuksie (Firefox-GIMP-LibreOffice-VLC).
Strona „Windowsa 12” nie oferuje żadnego ISO do pobrania, a jeśli chcesz wypróbować Linuksa Lite, polecam pobrać obrazy z jego oficjalnej strony.
Źródło: Softpedia
https://old.neoteo.com/maquinas-virtuales-linux/