Damy i panowie, duzi i mali, dziś mamy do zaoferowania wyjątkowe wydarzenie. Jakby temu 2020 rokowi plag i rakiet czegoś brakowało, kanał 2kliksphilip na YouTube postanowił wyjść poza memy i żarty, kupując ni mniej, ni więcej, tylko licencję i fizyczną kopię WinRAR-a na CD. Tak, pomimo wiecznego trialware i konkurencji oferującej identyczne funkcje za darmo, dysk instalacyjny WinRAR-a wciąż kosztuje 39 dolarów. Poniżej możecie cieszyć się jego unboxingiem…

WinRAR Unboxing: ktoś kupił CD z WinRAR-em i wam pokazuje
WinRAR

Legenda trialware

Legenda głosi, że zakup licencji WinRAR-a to ostatnia próba przed wejściem do Nieba. Inni mówią, że za trialware stoi długoterminowy eksperyment psychologiczny, mający ocenić stopień „winy” użytkowników korzystających z zasobu bez płacenia. Jeśli coś w tym jest, mogę powiedzieć tylko dwie rzeczy: Eksperyment się nie udał i wszyscy trafimy prosto do Piekła.

Cena

Licencja WinRAR-a na jeden komputer kosztuje 29 dolarów na portalu rarlab.com, lub 39, jeśli zażądamy fizycznej kopii. W obu przypadkach nie jest wliczony VAT, więc niektórzy użytkownicy mogą zapłacić więcej za program – w równoległym świecie, oczywiście. Memy mówią same za siebie, a przekraczając barierę nagware, prawda jest taka, że WinRAR nie ma ograniczeń. Jednak ktoś podjął wyzwanie. Wziął odpowiedzialność. Delikatnie przywrócił równowagę w galaktyce. To 2kliksphilip, który kupił CD z WinRAR-em i opublikował unboxing:

Zawartość płyty

Pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy, jest to, że dysk nie zawiera adresu rarlab.com, ale wskazuje na win-rar.com... gdzie licencja jest jeszcze droższa: 43 euro z wysyłką i „utrzymaniem”. Tak czy inaczej, wszystko w kopercie to dysk, z niestandardowym nadrukiem i wyraźnym profilem domowej roboty. Ale wprawne oko szybko zauważy, że kopia zajmuje pół CD. Instalator WinRAR-a w wersji 64-bitowej ma średnio trzy megabajty, więc co się dzieje? Okazuje się, że CD zawiera instalator pełnoekranowy, z dostępem do 94 różnych wersji, czyli 47 pakietów językowych w wersji 32- i 64-bitowej odpowiednio.

Instalator kopiuje edycję trialware WinRAR-a do systemu, a rejestracja odbywa się drugą opcją, która przenosi klucz. Co ciekawe, za pierwszym razem pojawił się błąd, ale za drugim razem wszystko zadziałało bez problemów. Ostatni szczegół wart podkreślenia to to, że (jak można było się spodziewać) CD nie zawiera najnowszej wersji WinRAR-a. Oficjalna strona oferuje już betę build 5.91, a maksimum na CD to 5.80.

To wszystko! Prawdziwa, fizyczna kopia WinRAR-a na CD. Myślę, że jestem trochę rozczarowany, bo spodziewałem się przynajmniej ulotki z wiadomością... „Dziękujemy za zakup”, „Dziękujemy za błąd”, „Do widzenia i dziękujemy za rybę” czy coś w tym stylu.