Kiedy myślisz o zrobieniu czegoś dla wszystkich i dla każdego gustu, ryzykujesz, że finalnie nie spodoba się to nikomu. Dlatego Tiradero Visual robię mając na uwadze tylko jedną osobę: siebie. Jeśli obraz mi się podoba, jeśli coś we mnie budzi, prawdopodobnie wszystkie osoby, które są mniej więcej takie jak ja, będą miały podobną reakcję. Więc my, którzy tu jesteśmy i cieszymy się oglądaniem zdjęć raz w tygodniu, i wracamy po siedmiu dniach, w jakiś sposób dzielimy te „odczucia”. Nieźle jak na małą kolumnę ze zdjęciami zagubioną w sieci. Dlatego i jeszcze bardziej... Dziękuję za wizytę!
"Jesteś niepoczytalny, bracie"