Mój internet działa dziś tak sobie (żeby nie powiedzieć gorzej), więc zebranie wszystkich tych obrazów było nie lada męką. Jednak w takich warunkach uważam, że porządnie wywiązałem się z roli Wizualnego Wysypiska tego tygodnia. Jest tu coś dla każdego, a na końcu czeka też film gatunkowy, takie kino, które uwielbiam, a które wielu uważa za błahe i przemijające. Mam nadzieję, że twój internet radzi sobie lepiej niż mój i że dzisiejszy wybór przypadnie ci do gustu.

Galeria tygodnia

Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Idealna fryzura
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Piramida w Egipcie: jak wygląda dziś, a jak wyglądała w przeszłości
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Gdzieś w Tybecie
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Nom nom nom
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Cosplay „mokrych bandytów”.
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Tłumy
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Tańcząc w głębinach
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Latając po dnie
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
To ja, Mario!
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Niemowlę Mormopterus minutus
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Gołąb z kamerami do rozpoznania lotniczego podczas I wojny światowej
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Do czytania w pozycji leżącej bez skręcania głowy
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Powrót do szkoły, 2020
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Ptaszek na pewno śmieje się z samolotu
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Kreatywny tatuaż
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Mam nadzieję, że umie też ją poderwać do lotu
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Albert Einstein i Maria Skłodowska-Curie
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
I bez potargania włosów
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Emmm...
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Zdjęcie: Andy Woo
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Czy zjadł też operatora?
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Jedna z ostatnich istniejących zbroi słoniowych
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Degeneraci!
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
I ktoś musiał zjeść to mięso, biedne.
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Scena rodzinna w całości z masła
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Five Nights at Freddy's
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Przecina niebo
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Jaskinia Kryształów lub jaskinia Naica w Meksyku
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Idąc, tworzysz drogę
Wizualne wysypisko tygodnia (nr 149)
Uwielbiam prawie wszystko, co wytwórnia Dimension zrobiła w latach 90., a „Deep Rising” nie jest wyjątkiem. To jeden z najbardziej niedocenianych filmów tamtej epoki i zasługuje na znacznie więcej miłości, niż otrzymał. Wśród filmów Sommersa dorównuje „The Mummy”. Opowiada o potworach na środku morza. To mieszanka „Obcego” z „Titanicem”, ale bez zbytniego traktowania siebie na serio. To klasyczne kino gatunkowe: z bohaterem i jego towarzyszem, dziewczyną w niebezpieczeństwie, bandytami z bronią, samolubnym złoczyńcą i mnóstwem, ale to mnóstwo potworów. Niektóre sceny śmierci są w mojej pierwszej dziesiątce, a zakończenie jest apoteotyczne. Powtarzam, to klasyczne kino gatunkowe, przewidywalne i pełne klisz (ale niezwykle zabawne), więc jeśli nie jesteś jego fanem, nie mogę zagwarantować, że się dobrze bawisz. Dla mnie to klasyka.