Xidian University uzyskał w ferroelektrycznym urządzeniu wurtzytowym ponad 10¹⁰ cykli zapisu. Zastosowana nadstruktura AlScN/AlN ogranicza ewolucję wakansów azotu — defektów związanych ze wzrostem prądu upływu i przebiciem materiału. To laboratoryjny wynik dla konkretnej architektury, ale ważny krok w rozwiązaniu jednego z głównych problemów tej technologii: trwałości przy wielokrotnym przełączaniu.
Co dokładnie osiągnął Xidian University
Badanie opublikowane 10 września 2026 roku dotyczyło urządzenia z warstwami azotku glinowo-skandowego i azotku glinu, czyli nadstruktury AlScN/AlN. Zespół raportuje ponad 10¹⁰ cykli przy kryterium pełnego przełączania. Po zakończeniu tego testu polaryzacja remanentna wynosiła co najmniej 100 μC/cm².
Polaryzacja remanentna to uporządkowanie ładunków pozostające w materiale po usunięciu pola elektrycznego. Dzięki temu komórka pamięci może zachować stan bez stałego zasilania. W praktyce przełączenie polaryzacji odpowiadałoby zapisowi informacji, choć przedstawiony wynik dotyczy urządzenia badawczego, a nie gotowego modułu pamięci.
Dlaczego wurtzyt interesuje badaczy pamięci
Wurtzyt jest strukturą krystaliczną, a nie materiałem ani pierwiastkiem. Ma polarną, heksagonalną budowę. AlScN — azotek glinowo-skandowy — to jeden z materiałów o strukturze wurtzytowej, który może wykazywać ferroelektryczność.
Ferroelektryk zmienia kierunek polaryzacji pod wpływem pola elektrycznego i może utrzymać ten stan po jego wyłączeniu. To połączenie nieulotności z elektrycznym programowaniem sprawia, że materiały wurtzytowe są rozważane w kondensatorach ferroelektrycznych, tranzystorach FeFET, złączach tunelowych, diodach oraz układach obliczeń w pamięci.
AlScN wyróżnia się także wysoką polaryzacją remanentną. W przywoływanym porównaniu dla AlScN podawano wartości powyżej 100 μC/cm², a dla kondensatorów Al0.64Sc0.36N około 200 μC/cm² przy pełnym odwróceniu polaryzacji. Typowy zakres przywoływany dla ferroelektryków na bazie HfO₂ wynosi około 10–40 μC/cm². Sama większa polaryzacja nie rozstrzyga jednak o użyteczności całego układu pamięci.
Jak wakansy azotu osłabiają urządzenie
Wakansem azotu nazywa się brak atomu azotu w miejscu, w którym powinien znajdować się w sieci krystalicznej. W badaniu Xidian University skupianie się tych defektów i ich dalekosiężna migracja wiążą się ze wzrostem prądu upływu, degradacją ferroelektryczną oraz przebiciem dielektryka.
Nadstruktura AlScN/AlN ma ograniczać rozwój wakansów w przestrzeni i energetycznie. Zespół połączył tę architekturę z dynamicznym procesem regeneracji, który stabilizuje ewolucję defektów podczas cyklicznego przełączania. Właśnie ta kombinacja — kontrola defektów i odzyskiwanie właściwości w trakcie pracy — stoi za raportowaną trwałością.
To istotne, bo problemem nie jest samo jednorazowe przełączenie polaryzacji. Pamięć musi robić to wielokrotnie, bez stopniowej utraty użytecznego sygnału i bez utworzenia ścieżki przewodzenia przez dielektryk.
Dwa wyniki powyżej 10¹⁰ cykli
W styczniu 2026 roku zespół z University of Pennsylvania opisał 45-nanometrowe kondensatory z materiału Al0.64Sc0.36N. Wynik ponad 10¹⁰ cykli uzyskano przy kontrolowanym częściowym przełączaniu polaryzacji, z utrzymaniem ponad 30 μC/cm² dla wartości 2Pr. Przy pełnym odwróceniu polaryzacji te same badania wykazały około 10⁸ cykli, a wartość 2Pr wynosiła około 200 μC/cm².
Rezultat Xidian University i wcześniejszy eksperyment dotyczą więc różnych architektur oraz kryteriów testu. Zestawienie wygląda następująco:
| Badanie | Architektura lub materiał | Kryterium przełączania | Trwałość | Kluczowy warunek ilościowy |
| Xidian University, 2026 | Nadstruktura AlScN/AlN | Pełne przełączanie | Ponad 10¹⁰ cykli | Polaryzacja remanentna co najmniej 100 μC/cm² |
| University of Pennsylvania, 2026 | Kondensator Al0.64Sc0.36N o grubości 45 nm | Kontrolowane częściowe przełączanie | Ponad 10¹⁰ cykli | Ponad 30 μC/cm² dla 2Pr |
| University of Pennsylvania, 2026 | Kondensator Al0.64Sc0.36N o grubości 45 nm | Pełne odwrócenie polaryzacji | Około 10⁸ cykli | Około 200 μC/cm² dla 2Pr |
Różnica między częściowym a pełnym przełączaniem ma tu zasadnicze znaczenie. Sama wspólna granica 10¹⁰ cykli nie opisuje identycznego testu ani identycznego poziomu zmiany polaryzacji.
Co to oznacza dla przyszłych układów
AlScN można osadzać w temperaturze 350°C, a prace nad tym materiałem opisują także procesy poniżej 400°C jako zgodne z kierunkiem integracji z warstwami BEOL, czyli z etapami obróbki wykonywanymi po wytworzeniu tranzystorów. Wcześniejsze prace raportowały przełączanie filmów o grubości zaledwie 5 nm. W zoptymalizowanych urządzeniach o średnicy 10 μm pole przebicia zbliżało się do 10 MV/cm.
To są parametry materiałowe i urządzeniowe, nie specyfikacja gotowej pamięci. O praktycznej wartości rozwiązania zdecydują jeszcze między innymi gęstość tablic, pobór energii, szybkość, powtarzalność produkcji, uzysk oraz zachowanie większych układów. Badania opisują możliwe zastosowania w pamięciach nieulotnych i obliczeniach w pamięci, lecz nie przedstawiają komercyjnego modułu zastępującego DRAM, NAND albo HBM.
Jak rozpoznać, czy wynik dotyczy realnej pamięci
Najważniejsze są trzy pytania. Po pierwsze: czy podana liczba cykli dotyczy pełnego, czy częściowego przełączania? Po drugie: jaką polaryzację utrzymuje urządzenie po teście i w jakich jednostkach ją zmierzono? Po trzecie: czy mowa o pojedynczym kondensatorze, czy o działającej tablicy pamięci z parametrami systemowymi?
W przypadku badania Xidian University odpowiedź na pierwsze dwa pytania jest konkretna: chodzi o pełne przełączanie, a kryterium obejmuje polaryzację remanentną na poziomie co najmniej 100 μC/cm². Trzecia kwestia pozostaje po stronie dalszych prac nad integracją urządzeń w większe układy.