Po oficjalnym ogłoszeniu we wrześniu ubiegłego roku wszystko wskazuje na to, że YouTube Go wreszcie zadebiutuje w Play Store. Ta „lekka” wersja oryginalnej aplikacji została zoptymalizowana pod kątem niedrogich urządzeń, niestabilnych połączeń i ograniczonych planów danych. Najważniejsze jest jednak to, że pozwoli na pobieranie filmów do późniejszego odtwarzania offline – coś, na co YouTube nie zawsze patrzył przychylnie.
Lekka alternatywa dla ciężkich aplikacji
Użytkownicy urządzeń mobilnych mają dość nieefektywnych aplikacji, które zajmują setki megabajtów, wyczerpują baterię i w mgnieniu oka pochłaniają pakiety danych. Jednym z najbardziej znanych przykładów jest aplikacja Facebooka, która zajmuje czołowe miejsca w rankingach najgorszej wydajności i największego zużycia energii. Jeśli dodać do tego fakt, że większość urządzeń na rynku to urządzenia z niższej i średniej półki, oczywiste jest, że deweloperzy muszą zmienić strategię. Facebook podjął rękawicę, wypuszczając Facebook Lite, a dziś ta aplikacja ma już ponad 200 milionów użytkowników. Google obiecał podobny ruch we wrześniu, ogłaszając YouTube Go, przeznaczoną głównie na rynek indyjski.
Funkcje YouTube Go
Po kilku miesiącach pozostawania w cieniu i zamkniętych testach YouTube Go pojawiło się w Play Store, wciąż z etykietą „Unreleased” i dostępem „Early Access”. Ograniczenie zużycia danych to priorytet, a wszystko zaczyna się od rozmiaru pliku APK, który nie przekracza dziesięciu megabajtów (dokładnie 8,5 MB). Interfejs oferuje bardzo przydatne szczegóły, takie jak czas trwania każdego filmu i jego szacunkowy rozmiar, ale to nie wszystko. YouTube Go ma ulepszoną wersję słynnego trybu offline, który usługa wprowadziła w 2014 roku. Użytkownik będzie mógł wybrać podstawową jakość, która służy jako podgląd, standardową do natychmiastowego odtwarzania lub pobrać film na urządzenie. Chociaż spodziewamy się większej elastyczności, trzeba pamiętać, że nie wszystkie filmy będą dostępne offline. Do tego dochodzi możliwość udostępniania filmów przez Wi-Fi Direct.
Wymagania i przyszłość
Jedynym szczegółem technicznym, który nam pozostał, jest to, że YouTube Go wymaga Androida 4.1 Jelly Bean lub nowszego, więc będzie działać na większości urządzeń Osobiście mam nadzieję, że YouTube Go stanie się pierwszą z wielu „lekkich” aplikacji od Google. Są inne moduły, które pilnie potrzebują optymalizacji (Google Play Services, patrzymy na ciebie), a jeśli Facebook Lite nauczył sieć społecznościową, że „mniej znaczy więcej”, gigant z Mountain View może wyciągnąć tę samą lekcję.