Na początek, niech będzie jasne. Ten artykuł, choć bardzo niewinny, może urazić wrażliwość niektórych osób. Zawiera treści NSFW, choć w niemal znikomych ilościach, i mówi o kobiecych piersiach. Jeśli nie chcesz nic wiedzieć na ten temat, proszę, przestań czytać i wróć do przeglądania NeoTeo – mamy wiele innych wspaniałych rzeczy do zaoferowania. Po tym wyjaśnieniu, oto: YouTubeTitties!
Wiesz, jak to działa z ludzką hipokryzją: w zależności od kontekstu kobiece piersi mogą być obraźliwe dla niektórych osób. Jako społeczeństwo przekształciliśmy część kobiecego ciała w coś, co musi być zakryte – chyba że jest wystawiane na sprzedaż! Widzimy je w programach telewizyjnych, które próbują zdobyć oglądalność dzięki urodzie, a także w reklamach sprzedających produkty, ale uważaj, jak pokazujesz je publicznie, nawet jeśli odsłaniasz tylko tyle, ile potrzeba do nakarmienia dziecka. To oczywiście szaleństwo, ponieważ nie ma żadnego odpowiednika tego zakazu dla mężczyzn, którzy mogą chodzić z odkrytą klatką piersiową gdziekolwiek bez problemu.
Facebook ich nienawidzi i nie zawaha się ich usunąć, nawet jeśli piersi należą do klasycznych dzieł sztuki. YouTube z kolei nie jest bastionem postępu, ale rozumie, że są chwile, kiedy pokazanie piersi jest nieuniknione. Inaczej byłaby to cenzura najgorszego rodzaju. Nagość to także sztuka i Google to rozumie. A co, jeśli mówimy o filmie o badaniu piersi pod kątem raka? Albo o powiększaniu biustu? Co jeśli piersi pojawiają się w filmie z konwentu body paintingu? Albo nakręcimy kulisy sesji modelingowej? Czy Google powinien ocenzurować dokument o tradycjach Chin, gdzie kobiety rytualnie kąpią się nago w jeziorze przed ślubem? A jeśli opublikujemy nagranie plemienia aborygenów, które nie zna naszych wstydów i którego kobiety żyją z odsłoniętymi piersiami? Oczywiście, że nie!.
Ale to, że Google akceptuje nagość, przynajmniej w pewnych granicach, nie oznacza, że lubi pokazywać ją wszystkim użytkownikom. Po pierwsze, zdecydowana większość tych filmów ma ograniczenie wiekowe (co zresztą czyni je niezarabiającymi, aby nie było nadużyć). Po drugie, algorytm rzadko pokazuje te filmy w bocznych rekomendacjach, chyba że „weszliśmy w tę część YouTube’a”. To znaczy, tylko w bardzo powiązanych filmach sugerowane są te o „podobnych cechach”. Dlatego jeśli nie szukasz dokładnie cycków na YouTube, znalezienie ich może być dość trudne. Na szczęście do tego służy subreddit „YouTubeTitties”.
https://www.youtube.com/embed/QI2rf_u3-DkNa YouTubeTitties masz selekcję, wykonaną ręcznie przez kuratorów grupy, wszelkiego rodzaju nagości opublikowane na platformie. Cycki, waginy, tyłki, a nawet od czasu do czasu jakieś treści jednoznaczne, które wymykają się moderatorom YouTube. Już na pierwszej stronie zobaczysz, co cię czeka: sesje zdjęciowe w strojach, filmy o depilacji miejsc intymnych, afrykańskie plemiona, które nie znają ubrań, teledyski z okazjonalnym biustem, operacje powiększania biustu, body painting, taniec, aerobik, opera, nudyści i wiele, wiele więcej.
Bądź bardzo ostrożny, bo POD ŻADNYM POZOREM ten materiał nie jest SFW. To, że jest na YouTube, nie sprawia, że nadaje się do oglądania w biurze, szkole czy przy rodzicach. Tak bardzo, że bardzo trudno było mi znaleźć filmy, które nie byłyby zbyt mocne do tego artykułu. Więc wiesz: wchodzisz na własną odpowiedzialność i oczywiście nie zapomnij się dobrze bawić. Potem nam opowiesz.