Nadszedł ten dzień i Windows 7 stał się już częścią przeszłości. 22 lipca 2009 roku witaliśmy ostatecznego następcę Windows XP, po nieudanym i zapomnianym Vista. Prawie dziesięć lat wsparcia uczyniło z Windows 7 legendę w rodzinie Microsoft.

Windows 7 – legenda wśród systemów

Po tym, jak Microsoft ogłosił Vistę w 2006 roku, wierzyliśmy, że wreszcie doczekamy się godnego następcy udanego Windows XP, który sprawił nam tyle radości. Ale tak się nie stało i użytkownicy zaczęli wątpić, czy gigant z Redmond znajdzie równowagę między stabilnością a postępem graficznym. Aż pewnego dnia pojawił się nowy Windows, wracając do numerycznej nazwy (po wersji 3.1 z 1992 roku) i stając się idealnym następcą XP. Poprawa kompatybilności sprzętu, szersze zarządzanie sieciami, nowe funkcje i ogromna stabilność. To był Windows 7 – gigantyczny skok jakości. Dziś musimy się z nim pożegnać... i jego odejście nie pozostanie bez echa w historii informatyki, na pewno nie.

Żegnaj Windows 7, niech moc będzie z Tobą!
Windows-7
Żegnaj Windows 7, niech moc będzie z Tobą!

Ryzyko braku wsparcia

„Chociaż możesz nadal używać komputera z systemem Windows 7, bez ciągłych aktualizacji oprogramowania, będzie to wiązać się z większym ryzykiem wirusów i złośliwego oprogramowania” – informuje Microsoft na oficjalnej stronie. To naraża wielu użytkowników, którzy wciąż korzystają z tego systemu. Według NetApplications nadal wiele osób używa Windows 7 zarówno na komputerach stacjonarnych, jak i laptopach – 32,74%, za obecnym Windows 10, który ma 47,65%. Z kolei StatCounter podaje 65,4% dla Windows 10 i 26,79% dla zmarłego Windows 7, tylko na komputerach stacjonarnych.

Żegnaj Windows 7, niech moc będzie z Tobą!

Co zrobić, aby nadal korzystać z Windows 7?

Brak wsparcia może wprowadzić luki w zabezpieczeniach naszego komputera, a Microsoft nie będzie za nie odpowiedzialny. Dlatego oferujemy kilka rozwiązań na wypadek, gdybyś chciał pozostać w rodzinie Windows 7 (i nie przechodzić do Windows 10):

  • Pierwsze to rozszerzone wsparcie do 2023 roku dla osób posiadających licencje wersji Professional lub Enterprise, oczywiście płatne.
  • Drugie rozwiązanie pochodzi od ludzi z „0Patch”, którzy dzięki platformie „mikrołatki” będą starać się nadal wspierać Windows 7. Dla użytkowników indywidualnych wystarczy wersja darmowa, ale dla firm i instytucji wymagana będzie bardziej scentralizowana usługa.
  • Trzecia opcja to „Windows Embedded Standard 7”, które będzie miało wsparcie do października 2020 roku, oraz „Windows Embedded POSReady 7”, które będzie kontynuowane do października 2021 roku. Choć naprawdę nie sądzimy, aby ta opcja pomogła przeciętnemu użytkownikowi domowemu.
Żegnaj Windows 7, niech moc będzie z Tobą!

Jeśli chodzi o inne możliwości systemów operacyjnych, każdy znajdzie coś dla siebie. Jeśli twoja przyszłość nie jest z Windows (10), zawsze możesz przejść na Linuxa – najczęściej polecana opcja, jeśli chcesz system wolny i o tylu odmianach, ile kolorów. Tak czy inaczej, Windows 7 przejdzie do historii jako jeden z najlepszych systemów operacyjnych Microsoftu i w pełni sobie na to zasłużył. Żegnaj, niezawodny przyjacielu!