Wszyscy dobrze wiemy, że sztuczna inteligencja może być trenowana do wykonywania nietypowych zadań, ale te związane ze sztuką budzą największe zainteresowanie, zwłaszcza gdy istnieje droga łącząca je z publicznością. W ten sposób trafiamy na portal o nazwie AI Gahaku, zaprojektowany przez japońskiego programistę, którego znamy tylko jako Sato. Łatwość obsługi w połączeniu z odrobiną kwarantanny sprawiła, że strona eksplodowała w mediach społecznościowych. Chcesz spróbować?
Od aktów po scenariusze filmowe, przez krajobrazy, nagradzane obrazy, a nawet piosenkę rap. Trenowanie sztucznej inteligencji w ekspresji artystycznej nie czyni z niej eksperta, ale zdecydowanie próbuje… czasem z zabawnymi skutkami. To prowadzi nas do ostatniego przykładu: AI Gahaku. To portal zaprojektowany przez programistę o imieniu „Sato”, który w zasadzie proponuje co następuje: Wczytaj portret i pozwól, aby sztuczna inteligencja zamieniła go w renesansowy obraz… albo coś w tym stylu.
Ponad 650 tysięcy portretów
Przy ponad 650 tysiącach przetworzonych portretów (a przynajmniej tak sugeruje usługa) użytkownicy spędzili ostatnie dni (może za sprawą kwarantanny?) na udostępnianiu wyników na Twitterze i innych portalach społecznościowych. Twórca AI Gahaku przyznaje, że w generowanych portretach istnieje pewna stronniczość – w większości przypadków usługa upiera się przy „rozjaśnianiu” skóry. Czasami konwersja jest naprawdę udana i warto zapisać końcowy obraz. Innym razem… cóż, wygląda to tak, jakby sztuczna inteligencja doznała załamania nerwowego w połowie drogi.
Stabilność i dostępność
Jeśli zdecydujesz się sam ocenić AI Gahaku, musisz wiedzieć, że jego stabilność nie jest najlepsza. Udało nam się uzyskać jedno czy dwa zdjęcia, ale błędy przetwarzania są na porządku dziennym. Nie wiemy też, jak długo strona pozostanie dostępna, ponieważ Sato polega na darowiznach, aby utrzymać serwer.
Oficjalna strona: Kliknij tutaj
Galeria wyników