Wyobraź sobie kapsułę pasażerską, którą można zamontować w autonomicznym samochodzie, dronie, a nawet w wagonach pociągu. Każdy pomysł na ponowne wykorzystanie elementów w pojeździe jest bardzo ciekawy, a ludzie z Airbusa najwyraźniej dostrzegli coś podobnego w swojej koncepcji Pop.Up. Lekkie materiały, sporo sztucznej inteligencji i niezła dawka rzeczywistości rozszerzonej definiują Pop.Up, ale obawiam się, że wideo prezentacyjne nie oddaje mu sprawiedliwości…
Transport jest skomplikowany, nie ma co temu zaprzeczać. Nawet jeśli mamy zaletę własnego pojazdu, prawda jest taka, że nie możemy go wykorzystać z maksymalną efektywnością, a gdy bliżej przyjrzymy się rozwiązaniom publicznym, cóż… powiedzmy, że wskaźniki zadowolenia nie są zbyt wysokie. Zdecydowana większość futurystycznych projektów transportowych proponuje większą personalizację, automatyczną dystrybucję ruchu, inteligentne ulice i pojazdy, a co najważniejsze: dodanie dodatkowego wymiaru. Elon Musk robi dużo szumu wokół The Boring Company i swojego zamiaru opracowania podziemnej sieci tuneli dla tradycyjnych pojazdów, a dlaczego nie, Hyperloopa. Jednak pomysł Airbusa idzie w przeciwnym kierunku:
https://www.youtube.com/embed/5KhRfThYS4gTo, co właśnie zobaczyłeś, to koncepcja Pop.Up, zaprezentowana pierwotnie podczas ostatniej edycji Geneva Motor Show. Gwiazdą designu jest kabina, mieszcząca dwie osoby, o strukturze z włókna węglowego, oraz platforma rzeczywistości rozszerzonej, która identyfikuje pasażera i modyfikuje jego otoczenie zgodnie ze specjalnymi parametrami, w tym szczęściem i/lub stresem. Zarówno moduł naziemny, jak i dron (z ośmioma wirnikami), który podnosi kabinę, są elektryczne. Dron może pokonać około 95 kilometrów, a gdy skończą pracę, oba wracają automatycznie do stacji ładowania. Jak można się spodziewać, Pop.Up jest hiperpołączony, z wiadomościami w czasie rzeczywistym, prośbami o feedback i powiadomieniami wszelkiego rodzaju.
Część pociągowa wydaje się najmniej efektywna w całej koncepcji. Być może projekt tych pociągów dużych prędkości wymaga liniowego rozmieszczenia kabin, ale jeśli plan zakłada optymalizację transportu, powinno nimi podróżować więcej osób. Jeśli odłożymy na bok fakt, że filmik wygląda jak wyjęty z gry wideo z lat 90. opartej na QuickTime, Pop.Up ma pewien urok, chociaż Airbus zamierza rozwijać go bardzo spokojnie.