Blizzard ma kilka powodów do świętowania: Diablo IV zostało bardzo dobrze przyjęte, przejęcie przez Microsoft doszło do skutku, a Halloween tuż za rogiem, więc ich nowa kampania Blood Harvest ma na celu rozdawanie prezentów. Kluczem do ich zdobycia jest udział graczy w akcji, polegającej na oddaniu krwi, a najważniejszym z nich jest ultra-wysokiej klasy pecet do gier, z układem chłodzenia, który rzekomo wykorzystuje prawdziwą ludzką krew...

Blood Harvest: Blizzard rozdaje peceta do gier z układem chłodzenia na „ludzką krew”
Pecet z ludzką krwią

Diablo IV przyniósł zyski ponad 666 milionów dolarów w ciągu pierwszych pięciu dni. Mimo wielu głośnych skandali, które wstrząsnęły Activision-Blizzard, oczywiste jest, że fani nie zrezygnowali z serii i wrócili do niej z dużą siłą, gdy ukazała się finalna wersja gry.

Teraz liczba 666 ponownie staje się centralnym elementem nowej kampanii o nazwie Blood Harvest. Jak sama nazwa wskazuje, celem jest, aby gracze udali się do ośrodka zdrowia i oddali krew. W miarę wzrostu objętości Blizzard uwolni trzy poziomy nagród w grze (broń, zbroja i wierzchowiec), aż do przekroczenia 666 kwart (nieco ponad 630 litrów). Co stanie się potem? Cóż...

Blood Harvest, kampania, która rozdaje peceta z chłodzeniem na krew

Tak jest: dawcy będą mogli wziąć udział w losowaniu, którego główną nagrodą jest ultra-wysokiej klasy komputer, oparty na procesorze Intel Core i9-13900K, karcie graficznej GeForce RTX 4090, 64 GB pamięci RAM DDR5 oraz dysku NVMe o pojemności trzech terabajtów. Specyfikacje są imponujące, ale Blizzard dodał kolejny szczegół: niestandardowy system chłodzenia wodnego, który wykorzystuje ludzką krew.

Logicznie rzecz biorąc, wszyscy myślimy, że to fatalny pomysł, aby umieścić ciecz o takich właściwościach (organiczną i alkaliczną) wewnątrz obwodu chłodzenia, ale Blizzard nie podzielił się większymi szczegółami... poza użyciem słowa „infused” (co sugeruje co najwyżej kilka kropel).

Blood Harvest: Blizzard rozdaje peceta do gier z układem chłodzenia na „ludzką krew”
39 procent w kilka dni, nieźle!

Jedyne, co potwierdziła firma, to fakt, że kampania akceptuje wyłącznie uczestników zamieszkałych w Stanach Zjednoczonych, a oni mają czas do 20 listopada, aby podzielić się certyfikatem donacji. Marka osiągnęła już 39 procent (nieźle, biorąc pod uwagę, że wszystko zaczęło się 20 października), ale ci, którzy nie oddali krwi, mogą wziąć udział, o ile przysięgną wierność Lordowi Zirowi, używając hashtagu #DiabloBloodHarvest na Instagramie i X (dawniej Twitter).

Oficjalna strona: Kliknij tutaj