Każdy lubi mówić o „idealnym zdjęciu”, jednym ujęciu, które nie potrzebuje niczego więcej… ale w praktyce wiemy, że praca lub projekt może wymagać setek zdjęć, a prędzej czy później trzeba je uporządkować. Wtedy właśnie wkracza digiKam – darmowe i open source narzędzie, które pomaga przesyłać, przeglądać, porządkować, klasyfikować i eksportować wszelkiego rodzaju obrazy, filmy i pliki RAW.
Ile zdjęć masz zapisanych na swoim komputerze? W czasach gdy pracowałem w serwisie technicznym, widziałem dyski twarde z dziesiątkami tysięcy zdjęć, całymi latami imprez i wakacji, porozdzielanych do folderów o dziwnych nazwach albo po prostu porozrzucanych… i oczywiście bez żadnej kopii zapasowej. Jeśli uważasz, że czas zająć się porządkowaniem obrazów, ale pomysł robienia tego ręcznie Cię przeraża, może warto dać szansę digiKam. Na pierwszy rzut oka nie jest to aplikacja dla początkujących, ale gwarantuję, że warto poświęcić jej czas.
Jak zarządzać i edytować obrazy za pomocą digiKam
Szerokie wsparcie importu w digiKam pozwala przenosić zdjęcia, pliki RAW i filmy bezpośrednio z aparatów lub zewnętrznych urządzeń (pomyśl o pendrive’ach, kartach SD czy przenośnych dyskach), a także ustalać ścisłe reguły, aby ten materiał był automatycznie porządkowany.
Narzędzia do tagowania w digiKam zasługują na wzmiankę – możemy przypisywać tagi i oceny (rating) naszym dziełom. Jest to szczególnie przydatne podczas wyszukiwania: wbudowany silnik jest potężny sam w sobie, ale jego możliwości mnożą się, gdy połączy się go z dodatkowymi danymi zapisanymi w zdjęciach.
Na szczęście narzędzia do edycji nie pozostają w tyle. Jeśli myślisz o przycinaniu, zmianie kolorów, wyostrzaniu, regulacji krzywych czy łączeniu zdjęć panoramicznych, digiKam Cię nie zawiedzie. Osobiście bardzo lubię generator ramek do obrazów – jest bardzo łatwy w użyciu i ma pokaźną liczbę presetów. Z pewnego punktu widzenia edytor digiKam to „Paint.NET na sterydach”, zdecydowanie warto go poznać.
Wtyczki, zaawansowane narzędzia do usuwania czerwonych oczu, eksport do usług online (Flickr, Google Drive, Dropbox – wybierz sam) i ponad 15 lat rozwoju sprawiają, że digiKam to program, który nie ma czego zazdrościć komercyjnym rozwiązaniom. Jego najnowsza wersja w chwili publikacji tego artykułu to 7.7.0, która dodaje obsługę kolejnych aparatów (ponad 1100 aparatów RAW jest już uwzględnionych) oraz naprawia ponad 80 błędów obecnych we wcześniejszych buildach.
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj