Franczyza Dragon Ball znalazła, wbrew wszelkim przewidywaniom, dwa bardzo solidne przykłady adaptacji live-action. Pierwszym jest The Fall of Men, który zgromadził prawie 20 milionów wyświetleń, a drugim Light of Hope, który – jeśli fani, czas i pieniądze na to pozwolą – doczeka się drugiego odcinka. Pilot trafił na YouTube w lutym 2015 roku po wielu opóźnieniach, a przy 25 milionach wyświetleń na koncie jest bardzo prawdopodobne, że się to spełni.
A co z Dragon Ball Super? Tak, będzie krótka przerwa trwająca dwa tygodnie, a serial wróci na japońskie ekrany 21 sierpnia, jeśli mnie cyfry nie mylą. Dotychczas powstało 54 odcinki, podzielone na cztery „mini-sezony”, angażujące nowe postacie z równoległych wszechświatów oraz podróże w czasie. Pojawienie się (oficjalne) Dragon Ball Super opóźnia się w kilku regionach z logicznych powodów: licencji, dubbingu i równoległych prac nad edycjami DVD i Blu-ray.
Ale co z adaptacjami, projektami live-action i inicjatywami fanów tworzonymi z czystej pasji, bez wspomnienia o bardzo ograniczonych budżetach? Najwięcej aktywności w ostatnich tygodniach wykazuje Light of Hope, który teoretycznie ma już fundusze na wyprodukowanie odcinków 2 i 3. Oto zwiastun drugiej części:
Dla tych, którzy dopiero poznają Light of Hope, to projekt prowadzony przez Robot Underdog. Pierwszy odcinek szukał wsparcia finansowego przez crowdfunding i choć nie osiągnął celu, logo Machinimy na początku pilota mówi samo za siebie. Przy prawie 26 milionach wyświetleń w ciągu półtora roku wszystko wskazuje na to, że Light of Hope będzie mógł opowiedzieć resztę swojej historii, opartej na „Alternatywnej przyszłości”, która z kolei pokazała Gohana i Trunksa robiących wszystko, co możliwe, aby oprzeć się furii androidów 17 i 18. Pierwsza część Light of Hope znajduje się w drugim wideo:
Jak zwykle, drugi odcinek Light of Hope nie ma jeszcze ustalonej daty premiery, a ci, którzy chcą wiedzieć więcej, powinni śledzić Robot Underdog na oficjalnych kanałach… albo po prostu poczekać, aż internet zrobi resztę i ogłosi debiut. Light of Hope daje nam inną perspektywę na krytyczną sytuację ostatnich Wojowników Z. Goku i Vegeta nie żyją, Trunks ma niekompletne szkolenie, a Gohan nie jest w stanie samodzielnie stawić czoła androidom – to bardzo mroczny obraz. Czy będzie miał takie samo zakończenie, jakie już znamy? W końcu to wciąż adaptacja...