Niezależnie od tego, co myślisz o wirtualnej rzeczywistości, jedna z jej największych szans na sukces opiera się na przeniesieniu do niej klasycznych marek. Wszyscy czekamy na dobre gry ze Star Wars, Star Trek i przynajmniej pół tuzina serii anime. Wygląda na to, że pierwsza wyzwanie podjęła japońska firma MegaHouse, która wypuściła wirtualny pakiet Dragon Ball Z składający się z hełmu, czujników i aplikacji, w której możemy walczyć u boku Goku, latać lub rzucać atakami energii w rozszerzonej rzeczywistości.
Dragon Ball Super i kontekst
Dragon Ball Super wciąż trwa, ma już 85 odcinków i szczerze mówiąc, nie przestaje dodawać nowych uniwersów. Bardzo interesujące będzie zobaczyć, jak Toriyama spróbuje skondensować historię do wymiarów oryginalnego zakończenia mangi, ale jeśli czegoś nauczyliśmy się z sagi Dragon Ball, to tego, że luźne wątki nie mają na nią większego wpływu. Jest też sporo aktywności po stronie gier… ale brakuje wirtualnej rzeczywistości. Prawdę mówiąc, wirtualnej rzeczywistości zawsze brakuje. Gdzie są gry? Star Wars, Star Trek, Pokémon, Cardcaptor Sakura, Dragon Ball Z… nie, chwila – wykreślmy Dragon Ball Z, bo japońska firma MegaHouse ma dla nas coś takiego:
Zestaw BotsNew Characters VR Dragonball Z
Oficjalna nazwa pakietu to «BotsNew Characters VR Dragonball Z». Składa się z hełmu z detalami Capsule Corp. oraz trzech czujników. Hełm jest podobny do Gear VR, więc do uruchomienia oficjalnej aplikacji potrzebujemy smartfona, w której toczy się cała akcja. Zwiastun sugeruje, że gracze będą mogli walczyć u boku Goku, mierzyć się z klasycznymi wrogami, rzucać okazjonalnie Kamehameha w stronę mebli w rozszerzonej rzeczywistości oraz eksplorować specyficzne uniwersum Dragon Ball.
Cena całego zestawu, hełmu i czujników, wynosi 12 000 jenów, czyli około 110 dolarów, jeśli przeliczenie nas nie zawodzi. Niestety nie mamy informacji o kompatybilnych smartfonach, ale sądząc po ogromnej ilości cel-shadingu w aplikacji, powinien to być całkiem solidny model.