Wysyłanie bezpiecznej wiadomości przez internet może być znacznie bardziej skomplikowane, niż nam się wydaje. O ile nie korzystamy z automatycznych narzędzi, które potrafią poprawnie szyfrować treść, to użytkownik musi sam zadbać o odpowiednie środki ostrożności. Jednym z możliwych rozwiązań do udostępniania chronionych plików tekstowych i binarnych jest EncryptPad – mały przenośny notatnik z obsługą szyfrowania symetrycznego, ochroną hasłem i/lub kluczem oraz bardzo solidnym generatorem haseł.
Niektórzy nazywają to paranoją, inni prywatnością. Debata ta nie zapowiada niczego, co przypominałoby koniec w krótkim lub średnim okresie, a obie strony nie chcą ustąpić. Federalne agencje i sprzymierzone z nimi media atakujące technologie szyfrowania, rządy, które praktycznie wypowiadają wojnę niektórym produktom, bo nie mogą przeanalizować ich treści (jak w przypadku Brazylii i WhatsAppa, który w tym roku został już zablokowany trzy razy), Big Data próbujące dowiedzieć się wszystkiego o naszych gustach, a po drugiej stronie użytkownik, który stara się odpowiedzieć na to wszystko w jak najskuteczniejszy sposób. Załóżmy, że ten użytkownik musi podzielić się szeregiem haseł z członkiem rodziny, albo czymś bardziej delikatnym, jak numer karty kredytowej, czy poświadczeniami do sesji bankowości internetowej. Wysłanie tych danych przez WhatsApp może nie być praktyczne, a zwykły e-mail też nie jest dobrym pomysłem. Istnieje wiele metod szyfrowania plików tekstowych, ale EncryptPad jest jednym z najciekawszych.
Na pierwszy rzut oka EncryptPad można uznać za przenośny notatnik, a jeśli nie skonfiguruje się żadnych parametrów bezpieczeństwa, działa dokładnie w ten sposób. Różnica polega na tym, że użytkownik ma możliwość zabezpieczenia swojego tekstu za pomocą hasła, klucza lub obu naraz. EncryptPad korzysta z dwóch głównych formatów plików: pierwszym z nich jest GPG, kompatybilny z każdym narzędziem opartym na OpenPGP, i jest zalecany, gdy odbiorca dokumentu nie posiada kopii EncryptPada. GPG nie pozwala na podwójne zabezpieczenie hasłem i kluczem (trzeba wybrać jedno lub drugie), ale wtedy wkracza wewnętrzny format EncryptPada, EPD. Sprawia to, że dokument traci kompatybilność z OpenPGP, choć jeśli drugi użytkownik ma EncryptPada i wcześniej ustalili hasło, włącza się dodatkowa warstwa bezpieczeństwa.
Oficjalna strona EncryptPada oferuje łącznie cztery tutoriale, które wyjaśniają, jak tworzyć hasła i klucze dla naszych plików. Wśród dodatkowych funkcji znajdziemy szyfrowanie plików binarnych (obrazy, filmy, pliki wykonywalne itp.) oraz generator haseł z kilkoma poziomami złożoności i maksymalnie 128 znakami, co w większości przypadków jest więcej niż wystarczające. EncryptPad to FLOSS, wieloplatformowy, bardzo lekki i w gruncie rzeczy niezbyt skomplikowany w obsłudze.