Kilka godzin temu otrzymałem wiadomość e-mail od Good Old Games dotyczącą zmian w ich warunkach prawnych. Po głębszym zbadaniu sprawy odkryłem, że zmiana ta wiąże się z nową usługą platformy o nazwie GOG Connect. Co robi ta usługa? W prostych słowach – pozwala użytkownikom Steam otrzymać kopie swoich gier bez DRM. Obecnie dostępne są 23 tytuły, ale będzie ich przybywać w miarę zawierania kolejnych umów z deweloperami.
Każdy gracz wie, jak absolutnie okropny potrafi być DRM. Powód, dla którego producenci-deweloperzy-wydawcy go stosują, jest zawsze ten sam, ale problem nie leży w obronie własności intelektualnej, tylko w tym, że robią to źle. W ostatecznym rozrachunku DRM osiąga jedynie karanie prawowitego użytkownika, a to powszechne niezadowolenie dało początek portalom takim jak Good Old Games, które udowadniają, że można zdobywać gry bez DRM w rozsądnych cenach. Oczywiście „alternatywą” numer jeden jest Steam. Usługa Valve rzeczywiście działa jak DRM, ale z tą wielką różnicą, że schodzi z drogi, nie powoduje spadków wydajności i nie narzuca żadnych absurdalnych limitów (na przykład liczby instalacji, ugh). Nie mamy wątpliwości, że Steam i GOG są konkurentami na bardzo wymagającym rynku, ale to nie zmienia faktu, że mogą współpracować i stworzyć coś interesującego.
Tym „czymś” jest GOG Connect. Pomysł polega na tym, że za pośrednictwem API Steam użytkownicy GOG mogą połączyć swoje konta i otrzymać kopie bez DRM tych gier, które już kupili w usłudze Valve. Na przykład: załóżmy, że kupiłeś FTL: Advanced Edition na Steamie kilka miesięcy temu, być może korzystając z okazji lub promocji. Teraz, powiedzmy, chcesz zainstalować kopię FTL na swoim laptopie, żeby zabrać ją wszędzie, ale bezprzewodowy dostęp do internetu jest słaby lub nie ma go wcale. GOG Connect oferuje skrót: powiąż oba profile i pobierz FTL przez GOG, tak jakbyś kupił go tam.
Przytoczyłem FTL z dwóch powodów: po pierwsze, to wciągająca i bezlitosna gra, która sprawi, że będziesz świętować swoje nieliczne zwycięstwa jak mistrzostwa świata, a po drugie, to jedna z 23 gier, które można pobrać za pomocą GOG Connect w tej chwili. A teraz: drobny druk. Gdy już połączysz profil GOG z kontem Steam, to połączenie jest trwałe. Żadnych wielu kont z wieloma profilami, bo byłoby zbyt łatwo „wykorzystać” system. Ponadto obecność gier kwalifikuje się jako „oferty ograniczone czasowo”, czyli oprócz zyskiwania tytułów GOG Connect może je też tracić, jeśli umowa się skończy lub upadnie. Nie trzeba się spieszyć, ale myślę, że warto o tym pomyśleć...