Dwie firmy na dwóch różnych kontynentach zepsuły niespodziankę Google, ale to nie znaczy, że możemy sobie pozwolić na ignorowanie oficjalnej prezentacji smartfona Pixel. Oba modele symbolizują początek nowej ery i koniec ery Nexus, z Androidem Nougat na czele oraz ekosystemem Daydream atakującym front rzeczywistości wirtualnej. Dla wielu kolegów Pixel to pierwsza „prawowita” próba ze strony Google, aby konkurować z Apple i Samsungiem pod względem specyfikacji i ceny. Czy tak będzie?

Google Pixel: oficjalne dane
Google Pixel

Koniec wątpliwości, plotek i przecieków. Google ma dwa nowe smartfony w rodzinie Pixel. Jego premiera oznacza pozorne zamknięcie serii Nexus, która wprawdzie spełniła swoją misję (służąc jako „pierwsza linia” urządzeń do otrzymywania najnowszych aktualizacji Androida), ale nigdy nie wywołała międzynarodowego wpływu, jakiego się spodziewaliśmy. Niestety, Pixel nie całkowicie uniknie tego losu, ale można spodziewać się ulepszeń w dystrybucji i dostępności. Oba telefony, Pixel i Pixel XL, to swoiste „okno” pozwalające dostrzec strategię Google na przyszłość mobilną: czyste wrażenia z Androida, aktualizacje z pierwszej linii, większa integracja z usługami Mountain View oraz solidniejszy asystent sztucznej inteligencji.

https://www.youtube.com/embed/Rykmwn0SMWU

Specyfikacje techniczne

Specyfikacje sprzętowe w obu smartfonach są dokładnie takie same, jak opublikowano wczoraj w przecieku. Możesz przejrzeć zawartość tutaj, jeśli chcesz, ale w centrum urządzeń znajduje się Qualcomm Snapdragon 821 z czterema rdzeniami, ekrany 5 cali (1080p) i 5,5 cala (1440p), oraz opcje pamięci wewnętrznej podzielone na 32 i 128 gigabajtów. „Skok wiary” ze strony Google to włączenie portu USB typu C, który umożliwia szybsze ładowanie wbudowanej baterii (Google mówi o siedmiu godzinach w 15 minut). W przeciwieństwie do bezpośrednich rywali, Pixel nie został zaprezentowany jako urządzenie odporne na wodę i kurz (maksymalnie IP53), ale wielu użytkowników z uznaniem przyjmie decyzję o zachowaniu dedykowanego złącza 3,5 mm do korzystania z różnego rodzaju słuchawek i wzmacniaczy. Osobną wzmiankę zasługuje Google Assistant, nowy system sztucznej inteligencji, który widzieliśmy już zintegrowany z aplikacją Google Allo, i który obiecuje zostawić Siri w tyle. Gdzie jest czytnik linii papilarnych? Z tyłu telefonów, tak jak w poprzednich Nexusach.

Ceny i dostępność

A co z ceną? Jak dotąd wszystko krążyło wokół plotek. Cóż… plotki były prawdziwe. Pixel 5 cali z 32 GB kosztuje 649 dolarów, a z 128 GB – 749 dolarów. W przypadku Pixela XL Google chce 769 dolarów za model 32 GB i 869 dolarów za wersję 128 GB. Zamówienia przedpremierowe są już otwarte, ale proces będzie początkowo ograniczony do Stanów Zjednoczonych (gdzie Verizon będzie wyłącznym operatorem), Kanady, Niemiec, Australii i Wielkiej Brytanii. Pierwsze dostawy – 20 października.

Oficjalna strona: