Targi CES 2018 były jednymi z najdziwniejszych w ostatnich latach. Cień Meltdown/Spectre nad wszystkimi oficjalnymi prezentacjami oraz nieoczekiwana awaria zasilania, która spowodowała straty o wartości tysięcy dolarów, wyraźnie zmieniły atmosferę konwencji. Ale pojawiły się także rzeczy bardzo przyciągające uwagę… zaczynając od seksrobotów. Jednym z projektów, który wzbudził największe zainteresowanie prasy, jest Harmony/Solana – konstrukcja firmy Realbotix, która pozwoli użytkownikowi na wysoki poziom personalizacji, aż do tego stopnia, że będzie mógł zmienić twarz swojej robotycznej towarzyszki bez żadnych przeszkód.
Technologia na usługach osobistej satysfakcji. Alternatywni towarzysze, którzy dopasowują się do pragnień każdego użytkownika. Bajty, plastik, metal, krzem i silikon starają się ukształtować rynek, którego celem będzie w pewnym sensie wypełnienie emocjonalnych pustek. Wciąż dobrze pamiętamy projekt Gatebox, który oferuje wirtualny awatar w postaci uroczego bohatera anime, a ci, którzy mieli okazję zobaczyć Blade Runner 2049, z pewnością myśleli o zaletach platformy Joi. Jednak aspekt fizyczny nie może być pominięty i wtedy do gry wkraczają seksroboty. Do tej pory miały wiele problemów z wejściem na rynek, ale ten, który wydaje się mieć największy potencjał, to Harmony/Solana od Realbotix.
Dlaczego „Harmony/Solana”?
W uproszczeniu Harmony to sztuczna inteligencja z własną twarzą i włosami, a Solana to jedna z jej osobowości, zainstalowana w ciele o dość hojnych proporcjach. To jest sedno całego projektu: za pomocą kilku regulacji w oficjalnej aplikacji użytkownik będzie mógł zmienić wyraz twarzy i sposób mówienia robota, a jednocześnie całkowicie wymienić jego twarz i włosy. Chociaż istnieje techniczna możliwość użycia męskich twarzy (Realbotix potwierdził, że pracuje nad bardziej odpowiednią dla nich wersją), platforma Harmony/Solana została zaprojektowana z myślą o kobiecych towarzyszkach.
Jeśli wszystko pójdzie dobrze, Harmony/Solana zadebiutuje na rynku pod koniec tego miesiąca, w cenie od 8 000 do 10 000 dolarów… za głowę. Osobiście uważam, że firma ma przed sobą dużo pracy. Na pierwszy rzut oka trzeba przyznać, że Harmony/Solana ma pewien urok, ale ograniczenia w ruchu szczęki podczas mówienia przekreślają wszelkie złudzenia.