Jeśli chodzi o informacje o strukturze USB w komputerze, Windows nie radzi sobie najlepiej. Jego komunikaty o błędach bywają bardzo enigmatyczne, pozostawiając użytkownika bez wsparcia. Na szczęście istnieją narzędzia takie jak UsbTreeView – aplikacja, która pokazuje całe drzewo USB komputera w czystym i prostym interfejsie, wraz ze szczegółami technicznymi dotyczącymi kontrolerów, koncentratorów i każdego wykrytego urządzenia USB.
Nasza miłość i nienawiść do standardu USB zdaje się stabilizować dzięki złączu typu C, ale wciąż mamy do czynienia z fatalnymi kontrolerami, kiepskimi kablami i ultra-generycznymi gadżetami, które psują się przy drugim czy trzecim użyciu. Osobiście zużyłem już czwarty kabel USB w tym roku do moich projektów Arduino, a adapter SATA–USB ostatnio stał się festiwalem błędów.
Przez moment podejrzewałem, że coś jest nie tak z portami mojego komputera, ale proszenie Windowsa o informacje o strukturze USB to strata czasu. W ten sposób trafiłem na UsbTreeView – aplikację stworzoną przez Uwe Siebera, którego znamy lepiej z narzędzi dla DOS i Windows 9x. UsbTreeView działa świetnie na każdej wersji Windows od 2000, a do tego nie ma żadnych zależności.
Jak identyfikować kontrolery i urządzenia USB za pomocą UsbTreeView
Ponieważ to narzędzie informacyjne, wystarczy rozpakować archiwum zip i dwukrotnie kliknąć plik wykonywalny. Po lewej stronie interfejsu widzimy pełną strukturę USB komputera, typ protokołu w kontrolerach i koncentratorach, podłączone urządzenia oraz dostępne porty (pamiętaj – nie muszą być fizyczne).
Kliknięcie na jedno z urządzeń pokazuje wszystkie jego dane po prawej stronie. Raport może być prostym podsumowaniem albo prawdziwą kaskadą informacji: maksymalne prędkości deklarowane i uzyskane (np. urządzenie USB 3.0 podłączone do portu 2.0), opisy, klasy, ogólny stan połączenia, wersje sterowników i ich ścieżkę na dysku, a także inne szczegóły niskiego poziomu.
Oficjalna strona UsbTreeView zawiera kilka przykładów wartych przestudiowania, ale najważniejszy jest opis złożonych urządzeń USB. Dlaczego? Ponieważ to właśnie ten profil przyjmują gadżety BadUSB. Złożone urządzenie USB nie jest niczym złym – na przykład moja mysz i dwa podłączone Arduino działają w ten sposób. Jeśli jednak zobaczysz coś, czego nie rozpoznajesz, warto przyjrzeć się temu bliżej. UsbTreeView zajmuje mniej niż megabajt i jest całkowicie przenośny.
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj.