Tak właśnie jest, Linuks na Androidzie, a dokładniej rzecz ujmując, „Linux wewnątrz Androida”. W idealnym świecie sterowniki nie byłyby koszmarem i moglibyśmy zainstalować naszą ulubioną dystrybucję na smartfonie natywnie jak na zwykłym komputerze. Najprostszą alternatywą jest jednak skorzystanie z narzędzia Linux Deploy, które obsługuje dziewięć różnych dystrybucji i potrafi emulować architekturę x86.
Nowoczesne urządzenia mobilne mają specyfikacje porównywalne z wieloma komputerami stacjonarnymi i laptopami. Niestety, podobieństwa zwykle się na tym kończą. Jeśli już trudno przekonać producentów do wspierania własnych produktów przez rozsądny czas, wyobraź sobie propozycję całkowitego usunięcia systemu operacyjnego i zainstalowania innego. Projekty takie jak Lineage OS osiągają to zawsze w ramach parametrów Androida, ale czasami chcemy pójść dalej. Smartfon z Debianem. Slackware na tablecie. Pod koniec marca przyjrzeliśmy się projektowi, który przekształca smartfony w serwery Debiana, a jego kluczowym elementem był Linux Deploy.
Wymagania
Na początku Linux Deploy miał problemy z dokumentacją, ale z biegiem miesięcy zyskał na tym polu. Czego dokładnie potrzebujesz, aby z niego korzystać? Najważniejsze na liście jest urządzenie z Androidem z dostępem do roota. Linux Deploy informuje, że jego minimalne wsparcie obejmuje Android 2.3.3, jednak trudno sobie wyobrazić instalację Linuksa działającą dobrze na tak starym sprzęcie. Kolejnym krokiem jest pobranie najnowszej wersji BusyBox, a trzecim elementem jest przeglądarka VNC ( VNC Viewer jest darmowa i ma dobre opinie) W tym momencie instalujemy Linux Deploy, które domyślnie oferuje środowisko Debiana. W prawym górnym rogu znajdziemy opcję włączenia VNC, użytkownika i hasło (notujemy oba). Wciskamy Start i czekamy.
Konfiguracja
Po zakończeniu instalacji ostatnim krokiem jest otwarcie przeglądarki VNC, wpisanie „localhost” jako adresu i hasła, które wcześniej zapisaliśmy. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, zobaczymy pełny pulpit Linuksa. Ostatnia aktualizacja Linux Deploy miała miejsce 8 sierpnia i choć nadal ma trochę ostrych kantów, jest wystarczająca do eksperymentów.