Mark Hamill wycofuje się ze swoich wypowiedzi o Star Wars: The Last Jedi

Po niedawnym udziale w The Last Jedi, ostatnim filmie z sagi Star Wars napisanym i wyreżyserowanym przez Riana Johnsona, Mark Hamill okazał niezadowolenie z roli swojej postaci, mówiąc, że nie została dobrze przedstawiona i że esencja Luke'a zawsze kazała mu się nie poddawać, zwłaszcza gdy chodziło o jego bliskich. Być może najmocniejszym stwierdzeniem było: „To nie jest mój Luke”.

Po kilku dniach od tych wypowiedzi Mark nie spodziewał się, że wywołają one tak duże zamieszanie, więc postanowił przeprosić w tweecie:

„Żałuję, że publicznie wyraziłem swoje wątpliwości i niepewności. Różnice twórcze są powszechnym elementem każdego projektu, ale zwykle pozostają prywatne. Chciałem tylko zrobić dobry film. I osiągnąłem więcej niż to. @rianjohnson zrobił świetny film!” – napisał.

Z pewnością intencje Marka Hamilla nie miały na celu zniszczenia kariery Johnsona i prawdą jest, że The Last Jedi jest kontrowersyjny z innych powodów, nie tylko ze względu na postać Luke'a, ale nie będziemy wchodzić w szczegóły, aby nie zdradzać spoilerów.

Jednak mimo wszystko, The Last Jedi zarobił prawie 800 milionów dolarów i ze względu na krótki czas wyświetlania może pobić swoją poprzedniczkę, The Force Awakens, która znajduje się na poziomie 2 milionów.

Mark Hamill wycofuje się ze swoich wypowiedzi o Star Wars: The Last Jedi

A ponieważ dzisiaj jest szczególny dzień – rocznica śmierci Carrie Fisher (znanej jako księżniczka Leia Organa) – Mark wspomniał o swojej przyjaciółce w mediach społecznościowych: