Megaupload 2.0: Opóźnione
Kim Dotcom

Megaupload wystartował w górę w styczniu 2012 roku, Kim Dotcom przysiągł zemstę na kilku poziomach, powrócił pod skrzydła MEGA, potem odszedł, wspominając wrogie chińskie przejęcie, i od kilku miesięcy obiecuje drugi powrót. Debiut Megaupload 2.0 miał nastąpić 20 stycznia, jednak ta data minęła bez nowości. Według samego Dotcoma pojawiły się pewne przeszkody, które będą wymagały jeszcze kilku dni.

Megaupload 2.0: Opóźnione
„Jeden dzień lub dwa” Może trochę więcej...?

20 stycznia jest już za nami, a Megaupload 2.0 nie pojawił się. Nowy serwis Kim Dotcom (technicznie rzecz biorąc, rodzaj promotora lub „ewangelisty technologicznego”) został ogłoszony w lipcu ubiegłego roku, i od tego czasu wielu użytkowników czeka, aby zobaczyć, co ma do zaoferowania. Wtedy Dotcom mówił o 100 gigabajtach, synchronizacji i nieograniczonych transferach, wbudowanym szyfrowaniu, serwerach poza Stanami Zjednoczonymi i „czymś” związanym z Bitcoinem. Najwyraźniej to „coś” okazało się Bitcache, platformą, która w teorii ma służyć do łączenia transferów plików z transakcjami Bitcoin, dodając tym samym warstwę anonimowości. To niepokoi społeczność Bitcoin z logicznych powodów. Dotcom jest oskarżonym, który nie rozwiązał jeszcze swojej sytuacji prawnej, a niektórzy użytkownicy Bitcoina woleliby, aby trzymał się z daleka, aby nie przyciągać zbyt dużej uwagi do technicznych aspektów kryptowaluty.

Jak powiedziałem powyżej, Megaupload 2.0 nie pojawił się na własnym przyjęciu. W październiku ubiegłego roku Dotcom przyznał, że „mało prawdopodobne” jest, aby serwis pojawił się online do 20 stycznia, ponieważ proces zbierania funduszy był opóźniony, a jego zespół prawny potrzebował więcej czasu. Ale 19. Dotcom przyznał istnienie „bariery” i swoją gotowość do jej zniszczenia, używając GIF-a z Hugh Jackmanem jako Wolverine’em odchodzącym od eksplozji. Pozostałe jego tweety były znajome, jeden „poświęcony” Obamie, drugi Donaldowi Trumpowi, a w końcu ten, w którym informuje, że będą nowości o Megaupload 2.0 i Bitcache we wtorek.

Ostatnią istotną informacją, którą możemy się podzielić, jest to, że Megaupload 2.0 będzie działać jako „człowiek w środku” transferów plików, rozdzielając treści użytkowników na zewnętrzne platformy, takie jak Maidsafe i Storj. To ma sprawić, że każda próba przejęcia danych będzie znacznie trudniejsza, coś, czego pierwszy Megaupload doświadczył na własnej skórze. Więc czekamy.

Źródło: