Midjourney zaczynał jako jeden z «złych chłopców» w generowaniu obrazów przez sztuczną inteligencję, ale od początku ograniczały go dwie rzeczy: po pierwsze, nie ma trybu freeware, a po drugie, jest uzależniony od ekosystemu Discorda, co dla wielu użytkowników jest prawdziwym koszmarem. W ostatnich godzinach Midjourney rozwiązało ten drugi problem, udostępniając swój tryb Web, co daje prostsze i bardziej intuicyjne doświadczenie.
Z biegiem czasu Midjourney stało się wzorem do naśladowania dla innych platform oferujących generowanie obrazów. Jednak korzystanie z Discorda odstraszało wielu zainteresowanych. Łączenie się z serwerem, wybieranie bota, wykonywanie specjalnych komend, śledzenie powiadomień, filtrowanie wyników… osobiście nie wiem, jak użytkownicy to wytrzymują. Na szczęście odpowiedzialni za Midjourney podjęli wyzwanie i po długim procesie testów w końcu udostępnili swoją stronę internetową dla publiczności.
Testujemy Midjourney w trybie Web
Interfejs podzielony jest na sekcję Explore, gdzie można zobaczyć najlepsze obrazy innych użytkowników, Create i Organize, które prezentują i organizują nasze własne wyniki, całą sekcję czatu (z czterema różnymi «pokojami») do wymiany pomysłów, Tasks z nagrodami i ankietami oraz na koniec Subscribe z informacjami o dostępnych planach.
Aby dostosować warunki obrazu, wystarczy kliknąć ikonę ustawień pojawiającą się po prawej stronie licznika generacji. Tutaj możemy zmienić format, wybrać typ modelu i wersję, personalizować wyniki według ocenionych obrazów, zmienić estetykę (z wartościami Stylization, Weirdness i Variety) oraz użyć innej prędkości przetwarzania (Relax nie jest dostępny w trybie podstawowym). Ważne jest, aby z tym eksperymentować, ponieważ różnica między modelami może być ogromna, nawet przy niezmienionym promptcie.
Teraz Midjourney w trybie Web uwolniło się od Discorda do ogólnego działania, ale nie do potwierdzania poświadczeń. W rzeczywistości jedynym sposobem wejścia do usługi jest konto Discord lub Google, a nie ma alternatywnych opcji rejestracji. Nie jest to najwygodniejsze na świecie, ale wymóg powiązania konta nas nie powstrzymał wcześniej.
Na koniec, trial Midjourney nie zmienia się: 25 generacji. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że większość obrazów nie jest użyteczna lub ma błędy, to naprawdę połkniesz ten trial jak paczkę cukierków. Link poniżej!
Oficjalna strona: kliknij tutaj