Przez siedzibę Netflixa przeszedł kolejny „Hack Day”, a w jego ślad zostało kilka bardzo dziwnych projektów, które prawdopodobnie nigdy nie wyjdą poza fazę prototypu. Wciąż dobrze pamiętam ten odcinek House of Cards na konsoli NES, ale tym razem inżynierowie Netflixa postanowili zbadać potencjał sterowania umysłem w projekcie MindFlix. W istocie pilot zastępuje mózg użytkownika i opaskę z obsługą EEG.
Kto z nas nie zgubił pilota? Ile razy został zniszczony przez ten ostatni strzał, który trafił w słupek w 94. minucie, albo utonął w niewyjaśnionych okolicznościach? Pilot nie tylko musi reagować na komendy użytkownika, ale także wytrzymać znaczną ilość nadużyć. Innymi słowy, piloty się psują albo trafiają w miejsca trudno dostępne (czy to w jednym kawałku, czy w kilku). Rynek próbował oferować różne opcje uniwersalne, ale na ostatnim Hack Day zorganizowanym przez Netflix postanowiono zbadać znacznie mniej konwencjonalną ścieżkę. Projekt nazywa się MindFlix, a jego działanie sprowadza się do dwóch słów: sterowanie umysłem.
https://www.youtube.com/embed/cyMqFEJSI_UWzięli opaskę medytacyjną Muse i przeprogramowali ją tak, aby rozpoznawała ruchy głowy oraz inne konkretne polecenia wydawane myślą. Demo trwa około 20 sekund, ale wystarczy, by przekonać się, że hack działa. To tylko dowód koncepcji, który może okazać się przydatny dla osób z ograniczoną mobilnością, choć najprawdopodobniej wyląduje w pudełku jak Arka Przymierza w pierwszym filmie o Indianie Jonesie.
Oprócz MindFlix powstały też inne projekty, w tym gra wideo Stranger Things oraz świąteczny sweter z wiadomościami imitującymi światła z serialu. Osobiście Netflix może eksperymentować z kontrolą umysłu, ile chce, pod warunkiem że nie straci z oczu swoich priorytetów, czyli poprawy katalogów i szybkości, utrzymując rozsądną cenę.