Niestety, wypadki drogowe zdarzają się codziennie. Podczas gdy piszę te słowa, prawdopodobnie jeden z nich ma miejsce, i możemy tylko życzyć, żeby nikt nie ucierpiał. Jednak kilka wypadków pozostawiło głęboki ślad dzięki masowym kolizjom, które objęły setki pojazdów. Dziś przyjrzymy się niektórym z najgorszych kolizji na świecie, obejmującym ponad trzy dekady.

Najgorsze kolizje świata
Najgorsze kolizje na świecie

Katastrofa na autostradzie międzystanowej 75, 11 grudnia 1990

Najgorsze kolizje świata
Najgorsze kolizje na świecie

Rankiem 11 grudnia 1990Rankiem 11 grudnia 1990 gęsta mgła utworzyła się na odcinku autostrady międzystanowej 75 w stanie Tennessee, ograniczając widoczność kierowców do zera. Masowa kolizja rozpoczęła się od zderzenia dwóch ciężarówek, następnie samochód uderzył w drugą ciężarówkę, a reakcja łańcuchowa objęła łącznie 99 pojazdów, powodując 12 zabitych i 42 rannych.

Wypadek na autostradzie M4, 13 marca 1991

Najgorsze kolizje świata
Najgorsze kolizje na świecie

Ogromna kolizja w warunkach mgły na autostradzie M4 w pobliżu Hungerford (Berkshire, Anglia) spowodowała śmierć 10 osób i obrażenia 25. Informacje sugerują, że kierowca furgonetki zasnął, powodując, że jego pojazd uderzył w pas środkowy. Kilka jadących z tyłu pojazdów (ze średnią prędkością 112 km/h) nie zdołało uniknąć wypadku. Rozlane paliwo wybuchło i w ciągu zaledwie 19 sekund 51 pojazdów zostało wciągniętych w chaos.

Burza na autostradzie międzystanowej 5, 29 listopada 1991

Najgorsze kolizje świata
Najgorsze kolizje na świecie

Całe centralne terytorium Kalifornii zostało przetoczone przez silne wiatry i pył 29 listopada 1991, obejmując doliny San Joaquin i Salinas. Najbliższa stacja meteorologiczna odnotowała podmuchy wiatru o prędkości 78 kilometrów na godzinę. Przy widoczności niższej niż 500 metrów na niektórych odcinkach (i bezpośrednio zerowej na innych), wypadki i ich reakcje łańcuchowe pochłonęły 104 pojazdy: 93 samochody i 11 ciężarówek. W sumie 17 osób straciło życie, a 114 zostało rannych.

Katastrofa na E17, 27 lutego 1996

Najgorsze kolizje świata

Najgorsza katastrofa drogowa w historii Belgii. Wszystko zaczęło się w pobliżu gminy Nazareth o dziesiątej rano, gdy mgła ograniczyła widoczność do mniej niż 50 metrów. Wypadek był tak duży, że ekipy ratownicze nie mogły początkowo ustalić punktu rozpoczęcia. Pod koniec dnia zarejestrowano 10 zabitych i 80 rannych, z czego 55 ciężko. Pomiędzy ogniem a poskręcanym metalem władze oszacowały, że ponad 200 pojazdów uczestniczyło w zdarzeniu.

Wypadek na autostradzie M42, 10 marca 1997

Najgorsze kolizje świata
Najgorsze kolizje na świecie

O 06:20 10 marca David Fairclough wjechał swoją ciężarówką na autostradę M42 pokrytą mgłą w pobliżu Bromsgrove (Worcestershire, Anglia) z prędkością 90 km/h. Po zmniejszeniu prędkości do 51 km/h uderzył w cysternę, potrącił samochód, a następnie nastąpiła eksplozja. Wypadek objął 160 pojazdów na odcinku 370 metrów, w tym 30 na przeciwnym pasie. Trzy osoby zginęły, a 60 zostało rannych. Kierowca ciężarówki spędził trzy miesiące w więzieniu.

Wypadek na autostradzie A2, 19 lipca 2009

Najgorsze kolizje świata

Pierwsza kolizja została zgłoszona w pobliżu Hämelerwald, w kierunku Hanoweru. Kierowcy szybko stracili panowanie nad pojazdami z powodu ulewnego deszczu, co doprowadziło do serii wypadków, które trwały dwie godziny na odcinku 30 kilometrów autostrady A2, gdzie uwięzionych zostało 259 pojazdów. Ekipa ratownicza składała się z ponad 300 osób, a na szczęście nie odnotowano ofiar śmiertelnych. Liczba rannych wzrosła do 66.

«Rodovia dos Imigrantes», 15 września 2011

Najgorsze kolizje świata

Wypadek rozpoczął się około godziny 13. Początkowo policja i strażacy oszacowali, że liczba pojazdów w wypadku nie przekracza 80, ale szybko wzrosła do 300, na zaledwie dwóch kilometrach drogi. Zderzenie dwóch ciężarówek spowodowało eksplozję, w wyniku której śmierć poniósł jeden z kierowców, jedyna ofiara śmiertelna całego wypadku. Rannych było 49.

Najgorsze kolizje świata: Niestety, będzie ich więcej

Mgła, deszcz i burze w połączeniu z brakiem odpowiedzialności niektórych kierowców nadal będą powodować wypadki o różnej skali. To tylko wybór najgorszych kolizji na świecie, który priorytetowo traktuje liczbę zaangażowanych pojazdów, ale jeśli skupimy się na liczbie ofiar, istnieją znacznie bardziej niepokojące przypadki, w większości związane z transportem pasażerskim. Pozostaje nam tylko życzyć wszystkim dobrego powrotu do domu i nie tracić cierpliwości na drodze. Pamiętajcie: Powoli się jedzie.