Wybór menedżera plików to decyzja znacznie bardziej złożona i osobista, niż mogłoby się wydawać. Jeśli przyzwyczaiłeś się już do Eksploratora Windows, prawdopodobnie nie potrzebujesz żadnej alternatywy, ale wielu użytkowników natychmiast dostrzega jego ograniczenia i woli szukać innych opcji. Rynek jest dość szeroki, a wybór najlepszych menedżerów plików nie jest prosty, jednak dziś spróbujemy, wymieniając cztery bardzo dobrej jakości alternatywy.
Najlepsi menedżerowie plików dla każdego
W świecie menedżerów plików wszystkie drogi prowadzą do Norton Commander, niewyczerpanego klejnotu stworzonego przez Johna Sochę w 1986 roku, i jednego z głównych programów, które każdy użytkownik DOS-a musiał mieć na swoim komputerze. Choć trudno w to uwierzyć, koncepcja ortodoksyjnego menedżera plików nie tylko przetrwała formalne przejście DOS-a na emeryturę, ale nawet dziś uważana jest za model lepszy od Eksploratora Windows.
Esencja Norton Commandera stała się inspiracją dla kilkudziesięciu projektów (nawet użytkownicy Linuksa mogą myśleć o alternatywach takich jak potężny Midnight Commander czy GNOME Commander), i wcale nas nie dziwi, że najlepsi menedżerowie plików w większym lub mniejszym stopniu przypominają tamto klasyczne oprogramowanie. Zobaczmy:
Total Commander
Od lat mój osobisty faworyt, Total Commander to jeden z najbardziej elastycznych menedżerów plików, choć niekoniecznie najbardziej intuicyjny. Jego parametry konfiguracyjne są obszerne i mogą onieśmielić początkującego użytkownika... ale kiedy już go opanujesz, Total Commander staje się potężnym sojusznikiem, oferującym obsługę FTP, narzędzia do zmiany nazw, kompresję plików i ogromną liczbę wtyczek. (Shareware, 37 euro).
Multi Commander
Ten program wykonuje znakomitą robotę, imitując i rozszerzając funkcje Total Commandera. Ma nieco bardziej aktywny cykl rozwoju niż pozostałe (w chwili pisania tych słów jego ostatnia kompilacja nie miała więcej niż 48 godzin), a jego system wtyczek pozwala rozszerzać funkcje lub wręcz przeciwnie – czynić go prostszym i lżejszym. Jeśli chcesz jednego z najlepszych menedżerów plików i nie masz budżetu, powinieneś zacząć tutaj. (Freeware).
Double Commander
Jeśli chodzi o zdobycie menedżera plików i wejście na terytorium open source, niemal nie sposób się pomylić z Midnight Commanderem, ale chciałbym zaproponować inną solidną opcję o nazwie Double Commander. Ten menedżer ma wersje na wiele systemów operacyjnych, ale nie poświęca niczego na rzecz tej elastyczności – wręcz przeciwnie, obsługuje też wtyczki Total Commandera. Jego domyślna konfiguracja jest nieco chaotyczna, ale w kilka minut możesz dostosować go do własnych upodobań. (Freeware, open source).
Commander
Sama nazwa nie mówi wiele, ale gdy już zainstalujemy Commandera, staje się oczywiste, że mamy do czynienia z dużo lżejszą wersją klasycznych menedżerów. Na szczęście nie przeszkadza mu to w dołączeniu takich funkcji jak klient FTP, kompresor/dekompresor plików i bardzo kompletna przeglądarka obrazów. Jeśli twój komputer jest skromny albo potrzebujesz wsparcia pre-XP, Commander się sprawdzi. (Freeware).
Podsumowanie
Wyobrażam sobie, że jeśli dotrwałeś do końca, masz w głowie co najmniej pół tuzina innych opcji do dodania do listy. Będąc szczerym, gdybym miał opracować Top 20 najlepszych menedżerów plików, z pewnością zrobiłbym to dzięki ogromnej liczbie alternatyw, ale znacznie bardziej logiczne jest zaproszenie Cię do podzielenia się swoimi ulubionymi w komentarzach. Jeśli natomiast chciałeś tylko pobrać dobry menedżer plików, jesteśmy przekonani, że znajdziesz tutaj to, czego szukasz. Powodzenia!
Galeria