Cóż, określenie najlepsze pirackie gry bijatyki na NES jest dyskusyjne, bo żadna z przedstawionych tu gier nie jest wielkim arcydziełem. Nintendo nigdy nie poświęciło zbyt wiele uwagi gatunkowi na 8 bitach, poza kilkoma licencjonowanymi tytułami, które też nie były szczytem możliwości (patrzę na ciebie, Teenage Mutant Ninja Turtles - Tournament Fighters).
W tamtym czasie głównymi firmami walczącymi o naszą uwagę były Cony i Hummer Team, każda z własnym silnikiem i zespołem deweloperskim (choć wiadomo, że współpracowali). Różnice między grami obu firm były znaczące. Gry Cony zawsze wydawały się mniej dopracowane, jakby tworzone w pośpiechu, z mniej precyzyjnym sterowaniem. Gry Hummer Team miały, moim zdaniem, bardziej profesjonalne wykończenie i większą dbałość o szczegóły. Inne firmy, takie jak NTDEC, Sachen i Flying Star, również wniosły coś od siebie, ale bez przesadnego klonowania.
Na tej liście wybrałem, moim zdaniem, najlepsze z nich. Z pewnością masz swoich faworytów i to jest w porządku – możesz podzielić się swoim rankingiem w komentarzach. Ponadto, jak zwykle, zebrałem wszystkie ROM-y w jednym pakiecie do pobrania tutaj, aby oszczędzić ci szukania ich pojedynczo. Pakiet zawiera też kilka dodatków, ale to niespodzianka, abyś sam odkrył świat pirackich bijatyk i zdziwił się sprytowi tych szalonych chińskich piratów. Pamiętaj, że do uruchomienia ROM-ów potrzebujesz odpowiedniego emulatora. Polecam FCEUX (Nestopia ma problemy z odczytem niektórych ROM-ów). Na koniec, jeśli klikniesz na obrazki, przejdziesz bezpośrednio do filmu na YouTube pokazującego grę w akcji. FIGHT!
Kart Fighter
Moim zdaniem to jedna z najlepszych gier na liście. Wyszła prosto z wnętrzności Hummer Team i konfrontuje najsłynniejsze postacie Nintendo w walce, gdzie tylko jeden może zostać na nogach. Nazwa nawiązuje oczywiście do Mario Kart, wyścigowej gry, która w tamtych czasach doprowadzała do szaleństwa wszystkich posiadaczy SNES. Bootleg działa tak: wykorzystanie cudzego sukcesu, aby przyciągnąć ofiary. Na szczęście nie było tu żadnego oszustwa – dostajemy dokładnie to, co obiecują, i to z DOKŁADNIE tymi samymi postaciami: Mario, Luigi, Bowser, Peach, Koopa, Donkey Kong, Toad i Yoshi. Prawdziwa perełka, która trudno byłoby powstać w bardziej skrupulatnym i konserwatywnym Nintendo pod względem licencji. Nieoficjalny spin-off możliwy tylko w Wymiarze Bootleg.
AV Bishoujo Senshi Girl Fighting
O la la! AV Bishoujo Senshi Girl Fighting to kolejna perełka Hummer Team (pod pseudonimem „Somari Team”) i jedna z nielicznych gier z hentai na NES. W świecie przed PornHubem, uwierz mi, było to bezcenne. Stając naprzeciwko grupy znanych wojowniczek (wszystkie kobiety), niektórych reused z poprzednich gier, AV Bishoujo Senshi Girl Fighting obdarza nas gorącą sceną za każdym razem, gdy wygramy rundę (przy grze na trudności 3 lub wyższej). Chun-Li, Sailor Moon, dziewczyny z Ranma 1/2 (w tym Ranma w wersji kobiecej) i inne były wizualnym cukierkiem dla rozgrzanych nastolatków, którymi kiedyś byliśmy.
Dragon Fighter
To, co najbardziej lubię w tych pirackich grach, to mieszanie światów, które w inny sposób nigdy nie mogłyby się spotkać. Tak jest w przypadku Dragon Fighter od Flying Star, które prezentuje niezwykle zróżnicowaną obsadę wojowników. Znajdziemy tu postacie z Mortal Kombat, Justice League Task Force, Super Street Fighter II, Samurai Shodown i Fatal Fury 2. Aha, i jest też Bruce Lee, jedyny, który w pewnym sensie uzasadnia tytuł gry. Dragon Fighter nie używa ani silnika Cony, ani silnika Hummera, więc czuć, że to coś innego niż reszta. To jedna z mniej znanych gier na liście, i jest ku temu dobry powód: ROM został po raz pierwszy opublikowany w sieci w 2015 roku. Nowość z odległej przeszłości!
World Heroes 2
A mówiąc o grach mieszających zupełnie różne uniwersa! Stworzony przez Cony, z ich „ekskluzywnym” silnikiem, World Heroes 2 to prawdziwa sałatka wojowników. Ma ninja żółwia (Leonardo), wojownika z Final Fight (Mike Haggar), saiyanina (Son Goku) i Mario oraz Sonica, między innymi, a także postacie z Street Fighter 2 i Fatal Fury. Wszystko oczywiście zrecyklowane z wcześniejszych gier. Mimo nazwy, ta gra nie ma nic wspólnego z jej imiennikiem z automatów i konsol 16-bitowych (gdzie mogliśmy grać Rasputinem i innymi celebrytami).
Dragon Ball Z: Super Butouden 2
Piracki klon udanej gry na Super Nintendo stworzonej przez Bandai. Zawiera osiem różnych postaci, wszystkie z anime, na którym jest oparty, poruszające się w rytmie silnika „Street Fighter II Engine” od Hummer Team. Bardzo przyzwoita gra, która najlepiej jak potrafi naśladuje swojego starszego brata z 16 bitów, nie przynosząc wstydu. Z w 100% oryginalną grafiką (nic nie jest zrecyklowane), niezwykłą dbałością o szczegóły i bardziej podatnym na sterowanie niż w poprzednich grach, widać, że to był jeden z ulubieńców chińskich piratów. Kame Hame Ha!
Street Heroes
Ani Cony, ani Hummer. Street Heroes został opracowany przez Sachen, z własnym silnikiem i w pełni oryginalnymi postaciami, stworzonymi specjalnie do tej gry. Żadnych zrecyklowanych sprite’ów ani dźwięków. Historia opowiada o zaginionym kontynencie pełnym wojowników, którzy od czasu do czasu spotykają się, aby sprawdzić, kto jest najpotężniejszy. Do wyboru jest siedem postaci oraz finałowy boss, którego nie można grać, o imieniu Dark Moon. To jedna z nielicznych pirackich gier z cyfrowanym dźwiękiem, choć brzmi on dość źle. Dlatego wśród tylu plagiatów i klonów klonów Street Heroes zasługuje na podium, bo jest całkiem dobra i nikomu nic nie zawdzięcza.
Fighting Hero III
Sequel nieznanego klonu Street Fighter I (tego, w którym grało się tylko Ryu), Fighting Hero III dodaje kilka nowości do wyczerpanego świata bijatyk na NES. Na przykład ma bardzo ładny ekran Continue, na którym widać swojego wojownika cała we krwi, podczas gdy odliczanie zbliża się do zera (rzecz dość rzadka, choć nie niespotykana). Podstawowe ciosy (ciosy pięścią i kopnięcia) wykonuje się inaczej, jeśli naciskasz w przód lub w tył, co dodaje trochę strategii, ale nie za dużo. Poziom trudności jest bardzo wysoki, a wojownicy sterowani przez maszynę nadużywają swoich mocy i szybkości, podczas gdy my zastanawiamy się, co robimy źle. Jest dziesięciu wojowników, w tym klon Hulka, klon Kena i Bruce Lee. Do tego każda postać ma swoje zakończenie! Dobra robota NTDEC, firmy odpowiedzialnej za rozwój.
Street Fighter 4
Kolejny klasyk Hummera i jeden z najbardziej zapamiętanych. Nie ma absolutnie nic wspólnego ze Street Fighterem (tylko tytuł, aby wykorzystać jego sławę) i prezentuje mniej lub bardziej oryginalnych wojowników (choć z elementami z wcześniejszych gier). Jest króliczka, która wygląda jak z AV Bishoujo Senshi Girl Fighting, wojownik zbyt podobny do Ryu, ale o imieniu Cliff, oraz inny, który nazywa się Ranboo i wygląda bardzo podobnie do postaci Stallone. Z pięcioma unikalnymi wojownikami do wyboru (plus innymi ze zmianami kolorów i wyglądu), kilkoma cyfrowymi głosami wtrąconymi w miks i rozpoznawalną rozgrywką, Street Fighter 4 zasłużenie znajduje się na tej liście.
Garou Densetsu Special
Nie sposób pominąć konwersji Fatal Fury Special na 8 bitów, jednej z ulubionych gier graczy. Zawiera ośmiu oryginalnych bohaterów i wiele powtórzeń każdego z nich, aby lista wyglądała bardziej imponująco. Możesz kontrolować i walczyć z Terrym Bogardem, Andym Bogardem, Wolfgangiem Krauserem, Ryo Sakazakim, Kim Kaphwanem, Tung Fu Rue, Joe Higashim i Mai Shiranui. Poza tym niewiele różni się od innych gier Hummera. Wykorzystuje muzykę z Street Fighter IV i Kart Rider, a także zawiera zakończenie dla tych, którzy pokonają wszystkich przeciwników.
The King of Fighters ’96
The King of Fighters ’96 zaczyna się z przytupem: z oryginalnym intro z klasyki automatowej, w pięknej pikselowej sztuce 8-bitowej. Animowana sekwencja, która przechodzi do gry, która również nie zawodzi i, aleluja, pozwala wybrać trzech wojowników na walkę (jak w oryginale!), aby zmierzyć się z trio wybranym przez maszynę. Opracowany przez Hummer Team i korzystający z różnych zasobów z Street Fighter Zero 2 ’97 (innej gry Hummera, którą znajdziesz w pakiecie do pobrania), The King of Fighters ’96 jest imponujący technicznie, przynajmniej w porównaniu z wieloma grami z tej listy.
BONUS!
Nie, nie zapomniałem o Street Fighter 2 i Mortal Kombat 2, klasykach nad klasykami. Zostawiłem je na koniec, jak należy. A skoro wybór między wersjami Cony i Hummera byłby niesprawiedliwy, zamieszczam wszystkie w porównaniu ekran po ekranie, żeby nikt się nie gniewał. Przy okazji zobaczymy różnice między obiema wersjami w najbardziej obrazowy sposób. Czego chcieć więcej?
Identyfikatory obrazów w galerii to: „137953,137956,137951,137963,137952,137957,137954,137958,137955,137959,137962,137961” dla Street Fighter 2 oraz „137965,137974,137966,137975,137967,137976,137968,137977,137969,137979” dla Mortal Kombat 2.
Street Fighter 2
Mortal Kombat 2
Nie zapomnij pobrać pakietu ze wszystkimi ROM-ami! Pobierz tutaj
GAME OVER