Markus Schäffer, szef Festo, wziął udział w Festiwalu Nauki i Inżynierii w Waszyngtonie, gdzie pokazał część swoich niesamowitych robotycznych zwierząt. Wśród nich znalazły się nowe latające roboty, które robią ogromne wrażenie.

Niesamowite nowe latające roboty Festo
Festo

Od jakiegoś czasu śledzimy twórczość Festo, niemieckiej firmy inżynieryjnej zajmującej się przemysłem automatyzacji. Wśród jej projektów możemy wyróżnić niesamowite latające roboty, takie jak AirPenguin, AirJelly i SmartBird.

Nowe latające roboty

Pierwszym z nowych robotów jest Butterfly – motyl, który wykorzystuje system śledzenia kamer, aby latać autonomicznie, unikając zderzeń z sufitem i ścianami bez potrzeby ludzkiego sterowania.

Kolejny to Flying Jellyfish – gigantyczna latająca meduza, która jest delikatnie napędzana w górę i w dół za pomocą ośmiu macek, a zdalnie sterowana jest za pomocą łożyska umieszczonego w helowym ciele. Waży tylko około dwóch funtów i może latać przez dwie godziny dzięki małej baterii.

Na koniec, być może najsłodszy, jest Penguin – srebrny pingwin z płetwami, które pomagają mu ślizgać się do przodu w powietrzu.

Festo wykorzystuje takie roboty do badania kreatywnych sposobów, w jakie natura może być inspiracją dla ulepszeń w technologii.

Zarówno Flying Jellyfish, jak i Penguin widzieliśmy już wcześniej, ale warto zaznaczyć, że to nowe modele.

Inne projekty Festo

Oprócz tych trzech robotów inżynierowie Festo opracowali również latającą geometryczną wstęgę o nazwie SmartInversion, latające mewy, skaczącego kangura, mrówki roboty współpracujące ze sobą, bioniczny asystent chwytający inspirowany trąbą słonia oraz FlexShapeGripper – ramię robotyczne z „językiem kameleona”, które chwyta wszystko.

Festo wypuszcza co roku coś nowego, a chociaż Schäffer nie zdradził, czego się spodziewać w 2017 roku, obiecano nam, że w przygotowaniu są naprawdę świetne rzeczy.