A przynajmniej tak twierdzi. Wszyscy dobrze wiemy, że bez odpowiednich zabezpieczeń pobieranie treści z sieci BitTorrent jest działaniem tak publicznym i jawnym, jak każda inna aktywność w internecie. Portal „I Know What You Download” stara się to udowodnić. Jego baza danych obejmuje około 500 tysięcy torrentów i ponad 70 milionów adresów IP. Istnieje możliwość, że Twój adres nie wyświetli żadnych wyników, ale jeśli w ostatnich dniach miałeś znaczną aktywność, być może warto sprawdzić…
Dla wielu użytkowników pobieranie seriali i filmów z sieci BitTorrent to jedyny sposób na dostęp do tych treści w odpowiednim czasie. Niektóre legalne usługi zyskały dużą popularność, ale ograniczenia w ich katalogach to gorzka pigułka, której większość nie chce zaakceptować. Jak powiedział wysoki przedstawiciel Valve na początku 2009 roku, „piraci” to po prostu źle obsłużeni klienci. Gdyby streaming wideo działał z odpowiednią prędkością i w rozsądnej cenie, historia mogłaby wyglądać zupełnie inaczej. Dopóki to nie nastąpi, BitTorrent pozostanie głównym źródłem pobrań dla milionów ludzi na całym świecie. Jedynym problemem jest to, że te pobrania nie są do końca prywatne, chyba że użyjesz proxy, VPN lub seedboxa.
Ta ekspozycja jest udowadniana przez „I Know What You Download”, portal, który rejestruje pobrania z BitTorrenta powiązane z konkretnym adresem IP. Wystarczy kliknąć „IP info”, aby uzyskać informacje, a jeśli strona nie ma nic na temat Twojego IP, zaproponuje kliknięcie podobnych adresów, które mają powiązane pobrania. Baza danych zawiera około pół miliona torrentów oraz średnio 70 milionów adresów IP. Oczywiście to nie wystarczy, aby pokryć całą aktywność w sieci BitTorrent, a wyniki mogą stracić ważność w ciągu kilku minut (z powodu dynamicznych IP i wielu użytkowników korzystających z jednego adresu).
Kolejną funkcją I Know What You Download jest generowanie „linki szpiegowskie” do udostępniania w sieci. Gdy ktoś kliknie taki link, jego aktywność na BitTorrencie stanie się widoczna, bez ujawniania jego adresu IP. Administratorzy strony twierdzą, że została stworzona jako demonstracja, co w istocie sugeruje, że planują oferować swoje usługi różnym agencjom i organizacjom.