Po kradzieży kryptowalut z 29 października 2026 r., oszacowanej na około 6,3 mld USD, Binance 1 listopada etapami wznowiło wypłaty. Pierwsza transza obejmowała 15 aktywów cyfrowych. Późniejsze liczby opisują różne przepływy: wypłaty brutto nie uwzględniają wpłat, a odpływ netto je odejmuje.

Wypłaty brutto i odpływ netto to różne miary

Wypłaty brutto zliczają środki wysłane z giełdy przez klientów. Odpływ netto pokazuje różnicę między wypłatami a wpłatami, dlatego może być niższy od sumy wypłat.

Raportowana miaraKwotaCo obejmuje
Wypłaty brutto, szacunek „The Wall Street Journal”ok. 7,4 mld USDŚrodki wypłacone przez klientów w raportowanym okresie
Wpłaty, szacunek „The Wall Street Journal”ok. 2,7 mld USDŚrodki wpłacone w tym okresie
Odpływ netto, szacunek Reutersa4,72 mld USDOdpływ po uwzględnieniu wpłat

Różnica między przybliżonymi kwotami brutto wynosi około 4,7 mld USD. To wartość zbliżona do szacunku Reutersa, ale odrębne odczyty przepływów podawane po wznowieniu wypłat nie składają się na jeden uzgodniony wynik.

Dlaczego podawano różne szacunki odpływu netto

W relacji Reutersa z 1 listopada Binance podawało odpływ netto w wysokości 3,64 mld USD, czyli 2,1 proc. swoich aktywów, do godz. 15:30 GMT. Reuters odnotował też odczyt panelu DefiLlama: 5,81 mld USD, wobec wcześniejszych 4,36 mld USD.

Rzecznik Binance twierdził, że panel DefiLlama nie uwzględniał transferów do nowego hot wallet, czyli portfela połączonego z siecią. Oceniał, że aktualizacja Binance była bliższa rzeczywistemu wynikowi, zastrzegając, że nie obejmowała późniejszych wpłat i wypłat. Te liczby mają więc różne źródła i zastrzeżenia, a nie wspólną metodę pomiaru.

Co Binance zadeklarowało w sprawie pokrycia strat

Binance deklarowało, że pokryło około 95 proc. szacowanej straty, czyli blisko 6 mld USD; pozostałe 5 proc. miało dotyczyć aktywów o mniejszej płynności. To deklaracja firmy, a nie wynik niezależnego audytu. Wcześniejszy materiał NeoTeo o deklaracji pokrycia 90 proc. strat opisywał poprzedni etap komunikatów Binance.