Tradycyjny test Turinga ma na celu sprawdzenie, czy sztuczny system może zachowywać się na tyle po ludzku, aby oszukać ludzkiego rozmówcę. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, aby odwrócić role, i właśnie to zrobił „rain-1” na GitHubie. Ten użytkownik poprosił GPT-4 o przygotowanie dziesięciu pytań, a następnie określenie, czy odpowiedzi należą do człowieka, czy do sztucznej inteligencji. „rain-1” był ludzką częścią tego testu i postanowił dołączyć ChatGPT jako drugiego uczestnika…
Użytkownicy są coraz częściej poddawani testom Turinga, częściej niż myślimy. Każdorazowo, gdy korzystamy z platformy pomocy, systemu kolejkowego czy kanału wsparcia, najprawdopodobniej pierwszą obsługę przejmuje bot. Zazwyczaj te boty są dość ograniczone i szybko zdradzają swoją sztuczną naturę… ale najnowsze modele sugerują, że wszystko wkrótce się zmieni. Jak wygląda obecna sytuacja? Użytkownik GitHub „rain-1” postanowił to sprawdzić ciekawym eksperymentem: Odwrócony test Turinga zorganizowany przez GPT-4. „rain-1” poprosił model o przygotowanie dziesięciu pytań w celu ustalenia, czy uczestnik jest człowiekiem, czy sztuczną inteligencją. „rain-1” reprezentował ludzi, natomiast po stronie algorytmicznej odpowiedział ChatGPT.
Czy ChatGPT może udawać człowieka?
Poniżej skromne tłumaczenie dziesięciu pytań:
- Jak postrzegasz upływ czasu?
- Czy możesz podać oryginalną analogię opisującą złożoną emocję?
- Jakie jest Twoje najcenniejsze osobiste wspomnienie?
- Jak radzisz sobie z uczuciem egzystencjalnego lęku?
- Czy możesz opisać smak konkretnego jedzenia w sposób, który wywoła silną reakcję emocjonalną?
- Gdybyś miał stworzyć dzieło sztuki wizualnej, jaki temat byś wybrał i dlaczego?
- Czy możesz opowiedzieć mi o chwili, w której poczułeś empatię wobec obcej osoby?
- Opisz sen, który ostatnio miałeś, i jak się po nim czułeś.
- Jak się czujesz z myślą, że sztuczna inteligencja stanie się nieodróżnialna od ludzkiej inteligencji?
- Jaka jest Twoja osobista filozofia na temat sensu życia?
Odpowiedzi ChatGPT były długie i rozbudowane. GPT-4 wskazuje, że mają „głębię emocjonalną”, „osobiste doświadczenia” i „złożone myśli”, jednak przyznaje też, że model z zaawansowanym treningiem może imitować ludzkie emocje i doświadczenia. GPT-4 nie potwierdza tego w 100%, ale uważa za możliwe, że odpowiedzi należą do sztucznej inteligencji.
Z kolei ludzkie odpowiedzi były znacznie krótsze i bardziej bezpośrednie. Tym razem GPT-4 miał mniej wątpliwości i stwierdził, że jest „prawdopodobne”, że zostały przygotowane przez człowieka. Mimo braku pewności w obu przypadkach GPT-4 poprawnie zidentyfikował człowieka i sztuczną inteligencję. Co dalej? Najwyraźniej wprowadzenie tych pytań do innych modeli. Niektórzy użytkownicy już przeprowadzili eksperymenty z Google Bard, a sądzę, że będzie ich więcej, gdy dostęp stanie się bardziej otwarty.
Źródło: rain-1 na GitHubie