Po raz pierwszy pisaliśmy o narzędziu OnionShare w lipcu 2014 roku. Jego rozwój wynikał z potrzeby wielu dziennikarzy na całym świecie, aby jednocześnie przesyłać pliki i chronić swoje źródła. Nie przeszkadza to jednak zwykłym użytkownikom pobrać kopię i zrobić to samo. OnionShare współpracuje z przeglądarką Tor Browser i jest bardzo łatwy w użyciu.
Osobiście nie lubię udostępniać plików online. Nie chodzi o to, że uważam tę metodę za wadliwą, ale moi lokalni dostawcy zamieniają to w prawdziwy koszmar. Prędkości wysyłania zsynchronizowane z prędkościami pobierania to w praktyce mit (przynajmniej tam, gdzie mieszkam) , a jeśli pakiet plików ma kilkaset megabajtów, muszę czekać dobre kilka godzin (zdarzały mi się transfery trwające trzy i pół godziny).
Teraz w innych regionach to nie występuje, a ich prędkości wysyłania są znacznie przyzwoitsze, co otwiera możliwość bezpiecznego, anonimowego i prywatnego udostępniania plików. Sieć Tor spełnia te trzy warunki, ale nie jest zbyt przyjazna. Potrzeba czegoś, co uprości ten proces, i wtedy z pomocą przychodzi OnionShare.
Jak to działa?
Zadaniem OnionShare jest stworzenie czegoś w rodzaju mini serwera z plikami, które chcemy udostępnić, i wygenerowanie adresu .onion do przekazania odbiorcy. OnionShare może łączyć się z siecią Tor za pomocą portów kontrolnych lub plików socket, ale najprościej jest pobrać kopię przeglądarki Tor Browser i pozwolić jej działać w tle.
Kiedy klikniemy „Włącz serwer”, OnionShare wykorzysta łączność przeglądarki Tor Browser, aby udostępnić pliki w sieci. Odbiorca wpisze adres we własnej przeglądarce Tor Browser i pobierze pliki.
Do mini serwera można ustawić hasło, a nie wydaje się, aby istniało ograniczenie liczby folderów lub plików do udostępnienia. W przeciwieństwie do przeglądarki Tor Browser, OnionShare nie jest programem przenośnym, więc wymaga formalnej instalacji. Jest w pełni open source i działa na Windows, Linux lub Mac.
Oficjalna strona i pobieranie:
https://old.neoteo.com/tor-browser-android/