Windows 10 jest na rynku od ponad pięciu lat i mimo próśb użytkowników stanowisko systemu w kwestii automatycznych aktualizacji nie uległo zmianie. Proces jest w zasadzie obowiązkowy, bez możliwości wykluczenia konkretnych aktualizacji, chyba że skorzystamy z zewnętrznego narzędzia. Wtedy wkracza Patchfluent, który inspirowany jest oficjalnym interfejsem Windows Update, aby zapewnić większą kontrolę nad tym, co jest instalowane, a co powinno czekać.
Z technicznego punktu widzenia musimy przyznać, że większość użytkowników Windows 10 nie miała problemów z obowiązkowymi poprawkami, ale jednocześnie nauczyliśmy się bać większych aktualizacji. Każda z nich niesie tysiące wiadomości na forach i w mediach społecznościowych opisujących problemy, błędy, konflikty i utratę kompatybilności w wielu systemach. Wszystko wskazuje na to, że Redmond nie zmieni swojej wizji „uniwersalnego rozmiaru” w kwestii aktualizacji, ale jako użytkownicy nigdy nie przestaniemy domagać się większej kontroli nad tym procesem.
Ta potrzeba sprawiła, że niektórzy programiści poświęcili czas i wysiłek na tworzenie narzędzi, które czynią Windows Update bardziej elastycznym i przyjaznym. Jedno z nich zdecydowanie zasługuje na twoją uwagę – Patchfluent, stworzone przez Builtbybel, którą znaliśmy wcześniej jako Mirinsoft z jej CleanMgr+. Jest darmowe, open source i nie wymaga nawet formalnej instalacji. Jeśli uruchomisz je z tymczasowego folderu, to w zupełności wystarczy.
Jak kontrolować aktualizacje Windows 10 za pomocą Patchfluent
Oparty na projekcie Windows10ManualUpdate autorstwa Slavanap, Patchfluent oferuje nam dodatkową warstwę kontroli umożliwiającą określenie poprawek do zainstalowania. Innymi słowy, małe pola wyboru, w których możemy zaznaczać ptaszki. Po wybraniu aktualizacji klikamy Install Updates i czekamy, aż Patchfluent zakończy pracę. Nie otrzymasz żadnego dodatkowego feedbacku poza pop-upem na końcu.
Patchfluent zaleca wyłączenie automatycznych aktualizacji systemu Windows 10, a nawet umożliwia to zrobienie z poziomu swojego interfejsu, ale dobrze wiemy, że nie jest to takie proste. Niektóre kompilacje systemu operacyjnego pozwalają zmienić jego zachowanie za pomocą zasad grupy (gpedit.msc), jednak najprawdopodobniej w podstawowych edycjach Windows (Home, Single Language, wersja „S”) to nie zadziała. Ponadto gra w kotka i myszkę nigdy się nie kończy, a Redmond może wyciągnąć wszystko z korzeniami w przyszłej aktualizacji.
W każdym razie zalecamy pobranie kopii Patchfluent i przetestowanie go. Widzieliśmy, jak działa całkiem dobrze w Windows 10 2004, a nawet zauważyliśmy ofertę Microsoft Silverlight (to samo dzieje się w wielu nowych instalacjach Windows 8.1), czyli zasobu w zasadzie porzuconego, z rozszerzonym wsparciem do października 2021. Podsumowując, jeśli chcesz mieć większą kontrolę nad poprawkami Windows 10, to ci pomoże.
(Przyp. red.: Fałszywy pozytyw w VirusTotal)
Oficjalna strona i pobieranie: Kliknij tutaj
https://old.neoteo.com/por-que-windows-10-tiene-mas-bugs-que-nunca/