Ile informatycznych cudów zostało zapomnianych z nietkniętymi plombami? Ile zakurzonych magazynów czeka na ponowne odkrycie jeszcze raz? Każde pudełko może stać się prawdziwą kapsułą czasu, a ta myśl prowadzi nas z powrotem do Clinta z kanału LGR, który otrzymał komputer IBM Thinkpad 380ED z 1997 roku, całkowicie zapieczętowany i z wszystkimi akcesoriami.
Dwie niesamowite historie wciąż wracają do mojej głowy: pierwsza to słynna akcja ratunkowa automatów do gier, które spały w zardzewiałym statku w Wielkiej Brytanii. Druga dotyczy sklepu komputerowego w Dallas o nazwie Computer Reset, tak pełnego retro sprzętu, że wymagał wysiłku dziesiątek wolontariuszy (możesz zobaczyć aktualizację z lipca 2020 tutaj).
I nie mogę przestać myśleć o rzeczach które wciąż czekają na odkrycie. Zagubione kontenery pełne technologii, praktycznie opuszczone sklepy z nietkniętymi pudełkami, stosy sprzętu i oprogramowania, które nigdy nie miały swojej szansy. Dziś przyszedł czas na komputer przenośny IBM Thinkpad 380ED z 1997 roku, otrzymany w ramach pożyczki przez Clinta z kanału LGR. Nigdy wcześniej nie opuścił swojego pudełka, a teraz możesz być tego świadkiem:
Unboxing laptopa IBM Thinkpad, przechowywanego przez 23 lata
Ten IBM Thinkpad 380ED to potwór wyposażony w procesor Pentium MMX o częstotliwości 166 MHz, 16 MB RAM (w tamtych czasach trzeba było oddać nerkę, żeby mieć taką ilość), stację dyskietek, napęd CD-ROM i, w zależności od dokładnego modelu, dysk twardy 2,1, 3,6 lub 5,1 GB. Zainstalowanym systemem operacyjnym był Windows 95 OSR2, ponieważ Windows 98 był jeszcze daleko w kalendarzu.
Sugerowana przez IBM cena jednostki, którą otrzymał Clint, wynosiła 5 199 dolarów… lub ponad 8 500 dolarów po uwzględnieniu inflacji. Ale to nie był najdroższy model! Wersja full-spec z dyskiem 5,1 gigabajta wymagała dodatkowych 600 dolarów, choć w praktyce trafiła na półki ze znaczną obniżką.
Właściciel komputera poprosił o ochronę etykiet na pudełku, ale poza plombą bezpieczeństwa Clint nie miał problemów z otwarciem. Szybki przewodnik konfiguracji, akcesoria w pudełkach i zapieczętowane, zapasowe części do TrackPointa (dziś kosztują majątek), ogromny stos podręczników i… oczywiście komputer. Niektóre modele ThinkPada nie starzeją się dobrze ze względu na obudowę, która łatwo się brudzi i robi się „gumowata”, ale ten jest piękny.
Film trwa ponad 40 minut, ale każda sekunda jest tego warta. W istocie unboxing takiego systemu staje się rytuałem. A odpowiedź brzmi: tak, komputer się włącza, z nieuniknionym błędem wyczerpanej baterii CMOS (którą Clint natychmiast wymienił). Oryginalne oprogramowanie, dema reklamowe, wszystko tam jest. A jak kończy się film? Na prośbę właściciela, instalując zarejestrowaną kopię DOOM-a, wersję DOS na dyskietkach. Bardziej retro się nie da.
https://old.neoteo.com/usando-un-ordenador-ibm-at-de-29-anos-por-primera-vez/