Nagranie datowane na 31 października 2026 r., opisane przez Forbes, miało pokazywać problem w Google Photos 7.99: przycięte zdjęcie z tylnego aparatu nie pojawiało się w Google Files, choć widoczny był edytowany zrzut ekranu. To pojedyncze zgłoszenie, które komplikuje wcześniejszą relację o pozornej poprawce w wersji 7.97.

Na czym polegał zgłaszany błąd

Według Forbes niektóre zdjęcia edytowane w Google Photos na urządzeniach Pixel znikały z selektorów innych aplikacji, jeśli użytkownik zapisywał zmiany w oryginale. Nawet obrót o 90 stopni miał wystarczyć, by wywołać ten objaw.

Forbes opisał wersję 7.97 jako pozorną poprawkę. Późniejsza relacja o Google Photos 7.99 dotyczyła pojedynczego nagrania, a urządzenia z nagrania nie zidentyfikowano. Nie wskazuje więc, jak często problem występuje ani na jakich modelach.

Jako obejście Forbes podał zapisanie edytowanego zdjęcia jako kopii zamiast nadpisywania oryginału. Jeśli brakuje właśnie zdjęcia po takiej edycji, to ten sposób warto wypróbować.

Brak albumu w selektorze może mieć inną przyczynę

Zniknięcie konkretnego zdjęcia po zapisaniu edycji w oryginale różni się od sytuacji, w której w selektorze nie ma całego albumu. W osobnym wątku na Reddicie użytkownik POCO X5 Pro zgłosił brak części albumów, a komentujący opisał systemowy selektor Androida jako odrębny od Google Photos i galerii telefonu. To anegdotyczna wskazówka społeczności, nie oficjalna instrukcja.

Ten sam komentujący sugerował sprawdzenie widoku „From this device” w przypadku plików lokalnych. Wspomniał też, że zdjęcia przechowywane wyłącznie w innej usłudze chmurowej mogą wymagać pobrania na urządzenie.