Pokémon GO: cyfrowe soczewki kontaktowe do grania „bez rąk”
Pokémon GO

Każdemu sukcesowi towarzyszą krytycy, a Pokémon GO nie jest wyjątkiem. Ostatnie decyzje podjęte przez ludzi z Niantic wywołały sprzeciw milionów graczy, a oczekuje się, że firma szybko odpowie na te skargi. Jednak jej CEO John Hanke mówił o przyszłości Pokémon GO i musimy przyznać, że rzucił na stół kilka bardzo szalonych pomysłów, w tym zintegrowane soczewki kontaktowe, które w zasadzie zastąpiłyby smartfon do grania.

Pokémon GO przechodzi coś, co można nazwać „bólami wzrostu”. Jego niedawne pojawienie się w Ameryce Łacińskiej, decyzja strategiczna bez wątpienia związana z Igrzyskami Olimpijskimi w Rio de Janeiro nie maskuje faktu, że wielu graczy jest teraz wściekłych. Początkowa cisza ze strony Niantic tylko pogorszyła sprawę, ale teraz mamy trochę oficjalnych informacji. Jest powód tej graczy furii: ogólne zablokowanie wszystkich aplikacji i platform śledzących Pokémon. Wszyscy wiedzieliśmy, że to prędzej czy później nastąpi, choć Niantic tłumaczy, że po blokadzie udało mu się uwolnić ponad 50 procent zasobów na swoich serwerach, co rzekomo umożliwiło premierę w Ameryce Łacińskiej. W tym samym czasie profil Pokémon GO na Twitterze potwierdził, że wysoka skuteczność ucieczki niektórych Pokémonów i nieznajomość bonusów doświadczenia przy łapaniu to błąd, który zostanie naprawiony w następnej aktualizacji.

Pokémon GO: cyfrowe soczewki kontaktowe do grania „bez rąk”
CEO Niantic wszedł w pełni w „tryb Sci-Fi” i wyobraża sobie Pokémon GO wyświetlane bezpośrednio na soczewkach kontaktowych...

Ale to, co nas tu zgromadziło, to najnowsze słowa CEO Niantic, Johna Hanke, który właściwie postanowił pobawić się w futurystę na konferencji GamesBeat. Co tam powiedział? Część jego pomysłów jest rozsądna z biznesowego punktu widzenia, jak organizacja publicznych wydarzeń związanych z Pokémon GO, umowy z dużymi sieciami i centrami handlowymi, programy usług dla społeczności (przypuszczam, że będzie to coś w stylu „pomóżmy posprzątać ten park i złapać przy okazji Mew”) i tym podobne. Jednak jego najbardziej ekstremalny pomysł może zrewolucjonizować sposób grania w Pokémon GO i zdruzgotać wiele zasad w świecie rozszerzonej rzeczywistości: zintegrowane soczewki kontaktowe, tak że zamiast używać smartfona do znajdowania Pokémonów, można by je widzieć bezpośrednio.

Oczywiście Hanke nie podał żadnych szczegółów technicznych, ale to oświadczenie to osobiste życzenie, które ma nadzieję zobaczyć w rzeczywistości za kilka lat. Inną możliwość, znacznie bardziej „bliską” w czasie, jest stworzenie mostów między Pokémon GO a urządzeniami noszonymi, takimi jak inteligentne zegarki czy okulary (wyobrażacie sobie Google Glass dzisiaj z Pokémon GO?). Dopóki to nie nastąpi, Niantic ma pełne ręce roboty. Pokémon GO jest o krok od osiągnięcia swojego limitu i potrzebuje nowych funkcji jak najszybciej. Jakich funkcji? Powiedzmy: wymiana Pokémonów, bitwy PvP, śledzenie kroków, aby nie chodzić w kółko, wprowadzenie legendarnych Pokémonów, rozszerzenie listy Pokémonów (dodanie tych z regionu Johto, może?) oraz znacznie bardziej strategiczny tryb bitwy... jak w grach na Game Boya.

Źródło: