Tak, mimo że pierwsza fala szaleństwa już minęła, wciąż wiele osób poświęca czas na łapanie Pokémonów. Firma Niantic opublikowała właśnie pierwsze oficjalne statystyki i niektóre liczby są naprawdę imponujące. Od premiery na początku lipca gracze Pokémon Go pokonali łącznie 8,7 miliarda kilometrów, co oznacza, że okrążyli Ziemię ponad 200 tysięcy razy.

Pokémon Go: Gracze już 200 000 razy okrążyli Ziemię
Pokémon Go

Nie ma wątpliwości, że Pokémon Go było aplikacją roku 2016. Obecność Pokémonów na ekranach naszych smartfonów i rzeczywistość rozszerzona odpowiedziały na ukryte pragnienia, które okazały się znacznie większe, niż ktokolwiek przypuszczał. Niestety, nie wszystko złoto, co się świeci. Pokémon Go przyjęło miliony fanów z otwartymi ramionami, ale spotkało się też z krytyką – zakazami w niektórych regionach, licznymi incydentami, a nawet doniesieniami o śmierciach. Niantic okazało się niezdolne do zarządzania ogromnym napływem użytkowników, aktualizacje pozostawiały wiele do życzenia, a firma wciąż nie dostarczyła funkcji zapowiadanych pierwszego dnia. Tymczasem pojawiły się oficjalne dane, a pierwsze, co można o nich powiedzieć, to że gracze trochę się nachodzili.

Imponujące statystyki

Brytyjskie czasopismo medyczne British Medical Journal zakwestionowało wartość Pokémon Go jako narzędzia do ćwiczeń, ale fakty są takie, że użytkownicy od premiery aplikacji przeszli łącznie 8,7 miliarda kilometrów. To o 1,2 miliarda kilometrów więcej niż dzieli Ziemię od Plutona, gdy planeta jest najdalej od Słońca, ale jeśli ograniczymy się do naszej planety, to jak okrążenie jej około 217 tysięcy razy. Do tego dochodzi 88 miliardów złapanych Pokémonów. Niedawno Niantic dodało do gry niektóre Pokémony drugiej generacji, ale legendarne wciąż nie pojawiły się, więc większość z tych 88 miliardów to zapewne wynik „grindu”, który gracze musieli znosić.

Co dalej?

Co dalej z Pokémon Go? Jak udało mi się ustalić, 29 grudnia pojawi się specjalny Pikachu w świątecznej czapce, ale to tyle. Wszyscy mamy nadzieję, że w 2017 roku Niantic wyjdzie poza liczby i zacznie integrować z aplikacją resztę franczyzy. To jedyny sposób, by utrzymać zainteresowanie.