Fotografia pozwala nam nawiązywać wspaniałe więzi z naturą, czy to uwieczniając bardzo małe rzeczy, czy zabawne i niepowtarzalne chwile. Są jednak tacy, którzy wolą rejestrować swoje spotkania i odkrycia w bardziej tradycyjny sposób, czyli odręcznie i z wielką wprawą. Jedną z nich jest biolog i ilustratorka Jo Brown. Jej dziennik pełen rysunków rozprzestrzenił się w sieci, wkrótce zostanie wydany jako książka, a dodatkowo możemy podziwiać jej inne prace publikowane na profilu na Instagramie oraz w ramach takich wydarzeń jak Inktober.
Nie mając podstawowych zasobów, jakimi są fotografia i wideo w dzisiejszych czasach, dawni mistrzowie różnych dziedzin nie mieli innego wyjścia, jak rysować… i być w tym bardzo dobrzy. Wciąż pamiętam przypadek Abrahama Orteliusa, ojca Atlasu, który potrafił znaleźć wielką równowagę między nauką a fantazją, ale to, co nas tu dziś gromadzi, to nie szczegółowe mapy, lecz natura. Owady, grzyby, ptaki, rośliny mięsożerne, ślimaki.
https://twitter.com/bernoid/status/1121778177771220997Wszystko to i znacznie więcej ożywa dzięki ołówkom, tuszowi i umiejętnościom biolog i ilustratorki Jo Brown. W kwietniu 2019 roku miała prawie dziesięć tysięcy obserwujących na Twitterze, ale miała ten sukces, że opublikowała mały fragment swojego dziennika, i od tego momentu publiczność zaczęła domagać się więcej. Pełne wydanie jej dziennika zostanie opublikowane przez brytyjskie wydawnictwo Short Books w październiku tego roku. Jednak duża część jej materiałów jest już dostępna online, zarówno na oficjalnej stronie, jak i na jej profilu na Instagramie, gdzie możesz również cieszyć się jej udziałem w Inktober oraz jej fascynacją grzybami.
Galeria ilustracji Jo Brown