Jak wspominaliśmy na początku tego miesiąca, 2016 rok był rokiem ransomware. Jego skuteczność jest nie do zakwestionowania, a infekcje mnożą się wśród zwykłych użytkowników. Kilka firm bezpieczeństwa zaczęło modyfikować swoje produkty, aby odpowiedzieć na to zagrożenie, ale nadal zastanawiamy się, jak ocenić ich zdolność wykrywania. Nowe narzędzie RanSim ma wypełnić tę lukę i choć wymaga jeszcze poprawek, to dobry krok.
Ransomware: poważne zagrożenie
Większość złośliwego oprogramowania można zaliczyć do kategorii „irytującego”. Najprawdopodobniej użytkownik straci dane i skończy z porwaną przeglądarką lub zasypany reklamami, ale historia zmienia się całkowicie, gdy wchodzimy na terytorium ransomware. Mówimy o czymś w rodzaju wirtualnego porwania, a komputer (a raczej jego zawartość) staje się zakładnikiem. Proces jest absolutnie upokarzający, powoduje ogromny stres i jakby tego było mało, to wyścig z czasem. Z tych i innych powodów tak bardzo nalegamy na tworzenie kopii zapasowych: chodzi o to, aby nie stracić kontroli nad naszymi danymi, czy to z powodu awarii sprzętu, czy problemu z oprogramowaniem. Teraz trudności kumulują się również dla rozwiązań bezpieczeństwa. Tradycyjny antywirus nie jest w stanie wyłapać ransomware, dlatego musimy jakoś ocenić obwód.
RanSim: symulator ransomware
Tak dochodzimy do nowego programu o nazwie RanSim, opracowanego przez ludzi z KnowBe4. W istocie jest to symulator ransomware, który odtwarza działanie dziesięciu różnych wariantów w systemie, oczekując jakiegoś rodzaju blokady, przerwania lub zgłoszenia ze strony zainstalowanej ochrony. Pełna ocena zajmuje kilka minut i dzieli wyniki na „podatny” lub „niepodatny”, wraz ze szczegółami dotyczącymi typów plików, które mogą zostać naruszone (dokumenty, obrazy, filmy itp.). Każdy symulowany ransomware jest opatrzony opisem wyjaśniającym jego mechanizmy działania.
Moje wrażenia
Jak dobry jest RanSim? Osobiście lubię patrzeć na niego jak na pracę w toku. Program ma kilka błędów i wyobrażam sobie, że krytyczne będzie otwarcie kanałów z programistami anty-ransomware, aby ustanowić standard w testach. Na początku mogę powiedzieć, że Windows Defender przepuszczał go jak mistrz, podobnie jak niedawny RansomFree (wyobrażam sobie, że wkrótce zobaczymy oficjalną odpowiedź), a w przypadku VoodooShield najpierw próbował zablokować sam symulator, a następnie uzyskał 9 na 10. Oficjalna strona RanSim prosi o dane osobowe, aby uzyskać dostęp do pobierania, ale poniżej podam link do bezpiecznego lustra.