Raspberry Pi Laptop: kolejna opcja, by zamienić mini komputer w laptopa
Raspberry Pi

Odkąd Raspberry Pi rozpoczęło swoją długą przygodę na rynku komputerowym, jedną z pierwszych rzeczy, jakie użytkownicy postanowili zrobić, było przystosowanie mini komputera do formatu przenośnego. Z biegiem czasu natknęliśmy się na projekty takie jak Pi Top, PiKasa i PiBook, ale teraz dołącza do nich nowa obudowa opublikowana w serwisie Thingiverse, zaprojektowana specjalnie z myślą o oficjalnym siedmiocalowym panelu, który fundacja sprzedaje za pośrednictwem swoich partnerów handlowych.

Przekształcenie Raspberry Pi w komputer przenośny nie jest skomplikowane, choć napotyka pewne przeszkody. Plan działania dzieli się na panel, wewnętrzne i stabilne źródło zasilania (powiedzmy, pakiet baterii), dwa urządzenia wejściowe (klawiatura-mysz) oraz obudowę, w której zmieści się cały „spaghetti”. Ogólnie rzecz biorąc, najbardziej delikatnym punktem zwykle jest sama obudowa. Większość dostępnych projektów dopasowuje się do podzespołów, które ich twórcy mieli pod ręką w danym momencie, co utrudnia ich odtworzenie. Dlatego im bardziej „generyczny” jest profil obudowy, tym szerszy powinien być jej zasięg.

Raspberry Pi Laptop: kolejna opcja, by zamienić mini komputer w laptopa
Rii i8 to dość powszechny model

W ten sposób docieramy do nowej obudowy, która pojawiła się w serwisie Thingiverse, za sprawą użytkownika „surferboy”. Instalacja Raspberry Pi wymaga nieco zaawansowanej chirurgii, czyli usunięcia portów USB i portu Ethernet. Ekran to oficjalny model siedmiocalowy z obsługą dotykową, sprzedawany przez fundację Raspberry Pi, a jeśli chodzi o klawiaturę i mysz, za podstawę posłużył popularny model Rii i8 z Bluetooth i wbudowanym touchpadem. Ta klawiatura również nie uniknie operacji, ponieważ zgodnie z opisem trzeba wyjąć jej baterię i podłączyć ją bezpośrednio do 5 V dostępnych przez GPIO, a także rozmontować jej odbiornik i przylutować połączenia do pinów USB.

Raspberry Pi Laptop: kolejna opcja, by zamienić mini komputer w laptopa
Raspberry Pi musi stracić prawie wszystkie swoje porty, zanim trafi do obudowy

Szczerze mówiąc, mam wątpliwości co do zasilania. Użycie GPIO do zasilania ekranu „i” klawiatury jednocześnie może wywierać zbyt duży nacisk na Pi, a jeśli mamy do czynienia z Raspberry Pi 3, trzeba zachować jeszcze większą ostrożność. Osobiście, gdybym miał odtworzyć ten projekt, zrobiłbym to z Raspberry Pi Zero. To wymagałoby wymiany oficjalnego ekranu, ponieważ Zero nie ma złącza DSI, ale istnieją inne modele (nawet tańsze), które bez problemu współpracują z GPIO.

Oficjalna strona: