16 września 2026 roku federalne regulacje sztucznej inteligencji w USA nadal nie miały wyraźnej drogi do uchwalenia. Biały Dom miał pozostawić w zawieszeniu koncepcję nadzoru nad najbardziej zaawansowanymi modelami, a Kongres nie zdołał przeprowadzić przez polityczne i proceduralne przeszkody projektów takich jak FRONTIER Act oraz AI Kill Switch Act. Tymczasem działania legislacyjne na poziomie stanów posuwają się szybciej.
Federalny nadzór AI utknął na starcie
Koncepcja rozwijana przez Departament Skarbu i Biuro Polityki Naukowej i Technologicznej Białego Domu zakładała organ działający na wzór FINRA — organizacji nadzorującej amerykański sektor finansowy. W tym modelu największe laboratoria AI miałyby współuczestniczyć w samoregulacji rozwoju modeli granicznych, czyli najbardziej zaawansowanych systemów ogólnego zastosowania.
Plan miał pozostać w zawieszeniu po sprzeciwie części przedstawicieli branży technologicznej oraz politycznej niechęci Donalda Trumpa do jawnej regulacji sektora. W lipcu 2026 roku Demis Hassabis przedstawił pomysł nadzoru w eseju i podczas spotkań z przedstawicielami administracji. W sierpniu przedstawiciele branży, w tym David Sacks i Mark Zuckerberg, mieli kontaktować się z Trumpem w sprawie sprzeciwu wobec tego rozwiązania.
Co proponowałby FRONTIER Act
FRONTIER Act, przedstawiony 23 lipca 2026 roku przez Lori Trahan i Jay’a Obernoltego wraz z dodatkowymi demokratycznymi i republikańskimi współautorami, zakładałby krajowy system oparty na poziomach ryzyka. Najwięksi twórcy najbardziej zaawansowanych modeli mieliby między innymi:
- przygotowywać karty modeli;
- wdrażać ramy zarządzania ryzykiem;
- poddawać systemy niezależnym audytom;
- raportować poważne incydenty;
- prowadzić bieżące oceny bezpieczeństwa.
W opisie projektu pojawia się także możliwość zaangażowania audytorów Departamentu Handlu bezpośrednio w laboratoria oraz zatrzymania rozwoju modelu po stwierdzeniu ryzyka katastrofalnych skutków. Ten zakres pozostaje elementem opisywanej propozycji legislacyjnej.
Lori Trahan przedstawiała projekt jako próbę połączenia przejrzystości i niezależnego nadzoru z jednym standardem obowiązującym w całym kraju. Jay Obernolte podkreślał z kolei, że regulacje powinny nadążać za rozwojem AI bez osłabiania amerykańskiej innowacyjności.
Dwa projekty, dwa sposoby kontroli
| Projekt | Zakres | Główny mechanizm | Data przedstawienia |
| FRONTIER Act | Najwięksi twórcy i najbardziej zaawansowane modele AI | Karty modeli, zarządzanie ryzykiem, niezależne audyty, raportowanie incydentów i bieżące oceny | 23 lipca 2026 roku |
| AI Kill Switch Act | Wybrane potężne systemy AI zdolne do powodowania katastrofalnych szkód | Techniczna możliwość ograniczenia działania, zawieszenia lub pełnego wyłączenia systemu, a także raportowanie incydentów i dokumentacja śledcza | 23 lipca 2026 roku |
Kill switch nie jest zwykłym przyciskiem „off”
AI Kill Switch Act, przedstawiony przez Teda Lieu i Nathaniela Morana, wymagałby od objętych nim twórców zachowania technicznej zdolności do ograniczenia działania, zawieszenia albo całkowitego wyłączenia określonych systemów. Projekt przewidywałby również stopniowaną reakcję administracji, raportowanie incydentów i prowadzenie dokumentacji potrzebnej do późniejszej analizy.
Pomysł ma jednak konkretną słabość wskazywaną przez część przedstawicieli branży: jeśli szkodliwe zachowanie systemu zostanie wykryte dopiero po wykonaniu zadania i wystąpieniu szkody, późniejsze wyłączenie modelu może nie zapobiec skutkom. To spór o moment interwencji — nie o samą możliwość technicznego zatrzymania systemu.
Dlaczego Waszyngton nie może ruszyć z miejsca
Federalny impas ma kilka nakładających się przyczyn. Administracja sprzeciwia się jawnej regulacji, część firm technologicznych odrzuca proponowany model nadzoru, a projekty w Kongresie nie mają pewnego poparcia ponad podziałami partyjnymi. W przypadku FRONTIER Act niejasne pozostawało również stanowisko przewodniczącego Izby Reprezentantów Mike’a Johnsona oraz liczba głosów potrzebnych do przeprowadzenia projektu.
Do tego dochodzi kalendarz. Przed listopadowymi wyborami śródterminowymi Izba Reprezentantów miała jeden tydzień pracy, a Senat trzy tygodnie. W ciągu dwóch lat w Kongresie przedstawiono ponad 100 projektów związanych z regulacją AI, lecz federalne przepisy nie przeszły przez cały proces legislacyjny.
Kolejnym argumentem jest rywalizacja z Chinami. Republikańscy liderzy ostrzegają, że nadmierne regulacje mogłyby spowolnić amerykańskie firmy i osłabić pozycję USA w konkurencji technologicznej. Po drugiej stronie część polityków uważa, że bezpieczeństwo najbardziej zaawansowanych systemów wymaga wiążących reguł, a nie dobrowolnych standardów branżowych.
Federalny zastój nie oznacza braku regulacji w USA
Na poziomie stanów sytuacja wygląda inaczej. Do 1 lipca 2026 roku uchwalono 109 ustaw dotyczących AI oraz 28 ustaw dotyczących centrów danych. Przepisy stanowe obejmują między innymi ochronę dzieci, chatboty towarzyszące, prawa konsumentów, infrastrukturę centrów danych i wybrane zasady dotyczące zaawansowanych modeli.
To właśnie stany — między innymi Kalifornia, Nowy Jork i Illinois — dostarczają obecnie bardziej konkretnych działań regulacyjnych niż rząd federalny. Oznacza to, że amerykańskie firmy mogą mierzyć się z rosnącą liczbą reguł lokalnych, podczas gdy w Waszyngtonie nadal ścierają się podstawowe pomysły na krajowy nadzór.