Mody polegające na umieszczeniu komputera w akwarium z olejem mineralnym są dość powszechne. Utrzymanie jest skomplikowane, ale zdecydowanie działa jako sposób chłodzenia. Teraz, zamiast używać pojedynczego akwarium, Sea Drive łączy dwie rury akrylowe, izolując komputer od środkowej strefy, która służy jako dom dla ośmiu ryb GloFish. Obwód cieczy ma bloki i filtry, które czyszczą wodę i utrzymują jej temperaturę na odpowiednim poziomie, jednak nie wydaje się, aby było tam zbyt wiele miejsca dla ryb…
Coś, co nigdy nie zniknie podczas składania komputerów, to personalizacja obudów. Osobiście nie jestem dobrym przykładem, ponieważ używam tej samej wieży ATX od 17 lat, ale wystarczy spojrzeć na oferty rynkowe, aby przekonać się, że estetyka ma bardzo duże znaczenie dla wielu użytkowników. Oczywiście najbardziej zagorzali entuzjaści wolą budować własne rozwiązania. Od obudów z klocków Lego po drewniane konstrukcje, karton, a nawet komputery zatopione w oleju mineralnym – na tym etapie prawie wszystko jest dozwolone. Mimo to, w ostatni weekend odbyła się edycja 2017 konwentu DreamHack w Austin, a tam byli ludzie z CWE Cases ze swoim Sea Drive, które ma ryby. Żywe.
Szczegóły techniczne
Niestety nie ma wielu dostępnych szczegółów technicznych poza kartą GeForce GTX 1080 i procesorem Intel Core i7-4790K (quad-core, 4.0 GHz, Haswell), ale według twórcy Sea Drive, Camerona Watkinsa, system chłodzenia wodnego (watercooling) jest oddzielony, czyli istnieją dwa obiegi wody – jeden dla komputera, a drugi dla ryb (informacje na oficjalnym profilu Facebooka nie są jednoznaczne). Na dole znajduje się filtr kompatybilny ze zbiornikiem o pojemności 37 litrów, a także znajduje się tam osiem ryb GloFish, genetycznie zmodyfikowanych, aby mieć fluorescencyjne kolory. Jeśli dodamy do tego całe RGB komputera, ryby się wyróżniają, i to bardzo.
Jak mogło się spodziewać, Internet zapełnił się komentarzami za i przeciw Sea Drive. Jedyne, co powiem na ten temat (poza egzotycznym designem), to że nie wydaje się, aby było tam zbyt wiele miejsca dla ryb, ale minęło ponad 30 lat od ostatniego razu, gdy miałem akwarium, więc mam nadzieję, że któryś z bardziej doświadczonych czytelników rzuci nieco światła na tę kwestię.