Tak, jest nowy Paint. Nie, nie zwariowaliśmy. Poświęcenie artykułu jednej z najstarszych aplikacji platformy Windows może wydawać się dziwne, ale Microsoft nieustannie skupia się na przeprojektowywaniu wyglądu swojego systemu operacyjnego – aplikacja po aplikacji – wprowadzając jednocześnie nowe możliwości techniczne. Preview Paint duży nacisk kładzie na obsługę dotykową, użycie rysika oraz wprowadzenie obiektów 3D, nie poświęcając przy tym prostoty, z której jest znany od lat.
Rozrywka dla milionów dzieciaków, płótno dla artystów o nieograniczonej cierpliwości, awaryjny edytor graficzny i klasyk Windowsa – Paint otrzyma wkrótce poważną aktualizację. Pytanie, które wielu użytkowników może sobie zadać, to „dlaczego”. W końcu istnieje długa lista darmowych edytorów oferujących funkcje znacznie lepsze niż te, które daje Paint, ale nie ma jednej poprawnej odpowiedzi. Ostatnie wydania Windowsa były krytykowane za pozorny „kryzys tożsamości”. Wizja Windowsa jako usługi niesie ze sobą własny profil estetyczny – prostszy i bardziej płaski styl – podczas gdy tradycyjna struktura systemu operacyjnego nadal ma korzenie sięgające Windows 95 czy wczesnych wersji Windows NT. To powoduje konflikt na wielu poziomach. Użytkownicy, którzy przez lata przyzwyczaili się do spartańskich i skutecznych interfejsów Windowsa, patrzą na nowe projekty jak na coś ze sklepu z zabawkami, a mimo to nowe pokolenie sprzętu, urządzeń i użytkowników chce uciec od zimnej i uporządkowanej szarości. Aktualizacja Paint to tylko jeden z wielu kroków, które Microsoft planuje wykonać, aby zamanifestować tę zmianę wizji.
https://www.youtube.com/embed/spPYioT3DAMInstalacja i nowe możliwości
Nowy Paint nie trafi jednak do wszystkich w najbliższym czasie. Technicznie rzecz biorąc, mamy do czynienia z wyciekiem – uniwersalną aplikacją, która wymknęła się spod skrzydeł programu Windows Insider, i która ma mieć oficjalną premierę 26 października. Instalacja Paint wymaga nieco dodatkowej pracy, jeśli użytkownik usunął Sklep Microsoft i Instalator aplikacji za pomocą poleceń PowerShell (w skrócie: oba muszą być obecne), a poza ostrzeżeniem od Windows SmartScreen, preview Paint powinno uruchomić się bez problemów, jeśli masz zainstalowany Anniversary Update i wsparcie x64. Paleta kolorów, wybór pociągnięć i ich rozmiar, wstawianie tekstu, kontrola zoomu oraz opcje zmiany rozmiaru obrazu są na miejscu, ale najważniejsze w nowym Paint jest wprowadzenie obiektów 2D i 3D w znacznie bardziej kontrolowany sposób. Obsługa dotykowa i rysik działają świetnie w obu funkcjach, a możliwość łączenia obiektów jest naprawdę atrakcyjna. Kształty 2D rozszerzono do 14, a w 3D mamy sześć, chociaż są też opcje importowania i eksportowania modeli w formacie .cool. Manipulowanie obiektami 3D wciąż ma ostre krawędzie, co jest logiczne w przypadku preview.
Czego jeszcze brakuje?
Poza postępem, jaki reprezentują kompatybilność 3D i interakcja dotykowa, w Paint nadal brakuje obsługi warstw. Gdyby Microsoft dodał to w przyszłości, myślę, że wielu użytkowników zastanowiłoby się dwa razy, zanim wybrałoby inny edytor. Na koniec chciałbym wrócić do tego, że to preview to uniwersalna aplikacja. Użytkownicy, którzy zdecydują się na eksplorację milowego prototypu alfa, nie powinni oczekiwać późniejszych aktualizacji, jeśli nie są częścią Windows Insider, ale nowy Paint wysyła dodatkowy sygnał: zamiar zamiany starych narzędzi Win32 na nowoczesne wersje uniwersalne. Kalkulator to kolejny solidny przykład tego trendu, podobnie jak kilka elementów klasycznego Panelu sterowania. Podsumowując: Nowy Paint jest posłańcem. Czas pokaże, czy to, co ma do powiedzenia, spodoba się użytkownikom.