Marvel od 10 lat udowadnia, jaka jest formuła na kinowe hity. W Kinowym Uniwersum Marvela (MCU) nie wszystkim poszło tak dobrze – naszemu bohaterowi z Asgardu po udanym starcie, jego sequel „Mroczny świat” zniszczył wszystko. Za to „Ragnarok”, który zamieni Thora w trylogię, zdaje się zapowiadać wielką odświeżającą zmianę, czemu mówimy: Brawo!
Wszystko wskazuje, że ta trzecia część poradzi sobie lepiej niż poprzedniczka, dorzucając ciekawą obsadę i wiele atrakcyjnych postaci. Wśród nich są Cate Blanchett (Hela), Jeff Goldblum (Wielki Mistrz), Benedict Cumberbatch (Doktor Strange) i Mark Ruffalo (Hulk). W zwiastunie widzimy, jak młot Thora zostaje zniszczony przez złoczyńcę Helę, która przejmuje Asgard i więzi naszego bohatera, który zmieni się z asgardzkiego boga w gladiatora.
Zwiastun
Thor kontra Hulk
Główna atrakcja pojawia się na arenie walk, gdzie Thor w trybie gladiatora mierzy się z Hulkiem. To prawda, że brakuje nam informacji, ale na pierwszy rzut oka, po zbroi noszonej przez zielonego olbrzyma, widać wyraźne nawiązanie do komiksu „Planet Hulk”. Jak dobrze wiemy, z powodu problemów prawnych między Marvelem a Universalem, Bruce Banner pojawi się w tej trzeciej części jako współbohater.
To prawda, że „Thor: Ragnarok” robi dobre wrażenie, ale aby rozwiać wszelkie wątpliwości, musimy poczekać do 2 listopada i przekonać się o tym.