Zapadłem w sam środek inwazji komarów. Komary, komary na każdym kroku. Cała moja miejscowość jest nimi pełna. Pod dachem, z użyciem chemii, da się jeszcze wytrzymać. Ale wystarczy wyjść na zewnątrz, a atakują nas tysiącami, dosłownie zjadając na surowo. Wygląda to jak scena z filmu science fiction, choć w tak wilgotnym miejscu to zjawisko nie jest aż tak rzadkie. W każdym razie, podczas gdy gryzą mnie w szyję, polecam przewinięcie w dół, by zobaczyć, co oferuje ten Tiradero Visual de la Semana, w tym końcowy film. Miłej zabawy!
Kliknij tutaj, aby zobaczyć w oryginalnym rozmiarze.